14 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

Lider za mocny! Porażka ORLEN Upstream SRS Przemyśl w Białej Podlaskiej.

Gdyby ten mecz rozgrywany był za kilka tygodni, to prawdopodobnie gospodarze nie byliby aż takim faworytem tej potyczki. Co prawda, do składu ORLEN Upstream SRS Przemyśl, powrócili na sobotni bój kontuzjowani : Maciek Kubisztal i Tomek Mochocki, ale ich aktualna forma pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Do Białej Podlaskiej nie pojechał w ogóle, zmagający się z kontuzją pleców Tomek Kulka, co przy słabej dyspozycji Kacpra Kielara, okazało się być brzemienne w skutkach.

Logo sponsora tytularnego Orlen Upstream

W zgodnych, przedmeczowych opiniach ekspertów i bukmacherów, każdy inny wynik, niż zwycięstwo Akademików byłby wielką niespodzianką i trzeba obiektywnie przyznać, że szczypiorniści z Podlasia z roli faworyta wywiązali się perfekcyjnie.

Miło było tylko na samym początku spotkania. Po otwierających mecz trafieniach Tomasza Mochockiego, Gladiatorzy prowadzili 2-0, ale odpowiedź Gospodarzy była piorunująca i w 12 min. nasi zawodnicy przegrywali już 2-8. Przerwa na żądanie Trenera Korobczaka wpłynęła bardzo dobrze na zespół, bo w 24 min. po bramce Dzianisa Krytskiego, na tablicy świetlnej pojawił się remis 12-12. Niestety, jak się później okazało, była to ostatnia równowaga w tym spotkaniu. Do końca pierwszej połowy meczu bramki zdobywali już tylko gospodarze i na przerwę schodzili do szatni z przewagą 4 goli (16-12). 

Drugą część spotkania najlepiej byłoby przemilczeć. Jeśli przez pierwszych kilka minut trwała jeszcze w miarę równorzędna gra, to od 37 min. (czerwona kartka T. Mochockiego) gospodarze rozpoczęli przysłowiowe "udzielanie lekcji" naszym zawodnikom. Bardzo szybko odskoczyli na 8 bramek i kontrolując całkowicie przebieg gry, punktowali zrezygnowanych już Przemyślan. Skończyło się na 11 trafieniach więcej po stronie Akademików (36-25) i rezultat ten w zupełności odzwierciedla przebieg meczu.

Paweł Stołowski w wyskoku

Nie wystarczyła niestety do końcowego sukcesu, fantastyczna gra Pawła Stołowskiego. To już drugi mecz z rzędu, gdy Stołek bierze na swoje barki ciężar gry i udowadnia, że wciąż jest topowym Zawodnikiem. 12 bramek zdobytych w Białej Podlaskiej naprawdę robi wrażenie ale sam Paweł, meczu na poziomie Ligi Centralnej nie wygra i aby marzyć o zdobyczach punktowych w kolejnych spotkaniach, konieczna jest równa gra całego Teamu. Oczywistym jest, że z meczu na Podlasiu trzeba wyciągnąć wnioski, ale o jego wyniku jak najszybciej zapomnieć.

Zawodnicy SRS Czuwaj na ławce

 

 

Szansa dla naszego zespołu na rehabilitację po sobotniej porażce już za kilka dni. W piątek (15.10) do Przemyśla zawita po raz pierwszy w historii, bardzo dobrze spisujący się w rozgrywkach zespół SPR GKS Autoinwest Żukowo. Liczymy na zaangażowanie naszych Gladiatorów i 3 punkty dopisane do naszego konta.

Początek piątkowego meczu o godz. 18:00.

AZS AWF Biała Podlaska – ORLEN Upstream SRS Przemyśl 36:25 (16:12)

AZS AWF Biała Podlaska: Adamiuk, Wiejak – Maksymczuk 3, Łazarczyk 10, Urbaniak 6, Ziółkowski 5, Tarasiuk 1, Niedzielenko 2, Stefaniec 1, Mazur 4, Saluda 0, Kandora 2, Antoniak 2, Ostrowski 0.

ORLEN Upstream SRS: Barnaś, Sar, Iwasieczko – Kielar 1, Starzecki 0, Walczyk 0, Guzdek 2, K. Kroczek 0, Mochocki 4, Stołowski 12, Kipp 0, M. Kroczek 0, Dutka 0, Krytski 2, Kubisztal 1, Światłowski 3.

GRAMY  RAZEM !!

Robert Skawiński

Prezes Zarządu SRS PRZEMYŚL

Opublikował: Witold Wołczyk | Data publikacji: 11-10-2021 12:13
Modyfikował: Witold Wołczyk | Data modyfikacji: 11-10-2021 12:05