-1 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

Spotkanie z Anną Seniuk w Przemyskiej Bibliotece Publicznej

Znakomita aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna. Niezapomniana żona inżyniera Karwowskiego z serialu „Czterdziestolatek”. A przede wszystkim kobieta o niespożytej energii i wielkim poczuciu humoru. Anna Seniuk, bo o niej mowa, 23 lipca gościła w Przemyskiej Bibliotece Publicznej, gdzie promowała książkę „Nietypowa baba jestem”, w której po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o życiu prywatnym, karierze i spełnianiu marzeń.

Broniłam się przed książką o sobie – wyznała na piątkowym spotkaniu. – Moi koledzy mieli już dwie, trzy na koncie, więc i do mnie ciągle ktoś się zwracał z taką propozycją. Wtedy jednak uważałam, że w moim życiu nie działo się nic takiego, o czym warto by było pisać. Dopiero kilka lat temu, gdy zaczęłam porządkować rodzinne pamiątki, postanowiłam opowiedzieć o sobie i o swoich korzeniach po to, aby moje wnuki, jeśli kiedyś zainteresują się historią rodziny, miały z czego czerpać.

Anna Seniuk i Mateusz Pieniążek w trakcie rozmowy w sali Przemyskiej Biblioteki Publicznej

I tak w 2016 r. w Wydawnictwie Znak ukazała się książka będąca zapisem rozmowy, którą z Anną Seniuk przeprowadziła jej córka Magdalena Małecka-Wippich. Jak przyznała aktorka, łatwiej zwierzyć się komuś bliskiemu niż obcemu. Zwłaszcza że uważa siebie za osobę nieśmiałą i introwertyczną, która cechy te przykrywa aktorstwem. W trakcie spotkania w bibliotece zachęcała licznie przybyłych słuchaczy, aby także i oni spisywali swoje wspomnienia z myślą o wnukach.

Na pewno to docenią, gdy już nie będzie nikogo, kogo mogliby zapytać, kto jest na starym zdjęciu – przekonywała.

Anna Seniuk i Mateusz Pieniążek w trakcie rozmowy w sali Przemyskiej Biblioteki Publicznej

W książce „Nietypowa baba jestem” znajdziemy także wiele anegdot z życia prywatnego i zawodowego aktorki. Z kilkoma podzieliła się na spotkaniu, rozbawiając publiczność niemal do łez. Opowiedziała na przykład o przygodzie z niesfornym koniem na planie „Czarnych chmur” i o tym, dlaczego podczas egzaminu do krakowskiej szkoły teatralnej urządziła komisji karczemną awanturę… Dziś sama kształci przyszłych aktorów, będąc profesorem Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Ale, jak stwierdziła, najpiękniejsze lata spędziła w Krakowie, gdzie chodziła do liceum, zdobyła tytuł „najmilszej studentki Krakowa” w czasie juwenaliów i gdzie kilka lat pracowała w Starym Teatrze.

W Krakowie zostawiłam duszę i serce – wyznała.

Co ciekawe, aktorkę można też spotkać w okolicach Dubiecka, bo to właśnie tam stoi ponadstuletni dom, który stał się jej oazą.

Zamiast czternaście kilometrów, kupiłam chatkę czterysta kilometrów od Warszawy.  Mnie po prostu ciągnie na Kresy, bo urodziłam się w dawnym Stanisławowie, a tu jest bliżej moich rodzinnych stron. I tu jest pięknie – powiedziała.

Anna Seniuk w trakcie rozmowy

Na koniec Anna Seniuk przeczytała nieznany szerzej list Zbigniewa Herberta do studentów Akademii Teatralnej, który zamieściła w swojej książce, oraz wiersz Wisławy Szymborskiej, za co otrzymała gromkie brawa. Spotkanie z aktorką poprowadził zaprzyjaźniony z nią poeta dr Mateusz Pieniążek.

Tekst: Monika Maziarz

Fot. Adam Podulka

Opublikował: Witold Wołczyk | Data publikacji: 05-08-2021 13:55
Modyfikował: Witold Wołczyk | Data modyfikacji: 05-08-2021 13:55