4 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

Kielce pokonane! Liga centralna na wyciągnięcie ręki

Bez większych problemów, szóste, kolejne zwycięstwo ligowe, odnieśli zawodnicy ORLEN Upstream SRS Przemyśl. W sobotni wieczór, po dobrym meczu, pokonali nieobliczalny zespół AZS UJK Kielce 32-25.

 

 
Nasi Gladiatorzy rozpoczęli to spotkanie zmotywowani i niezwykle skoncentrowani. Na pewno mieli w pamięci dotychczasowe potyczki z kieleckimi Akademikami i fakt, że jeszcze nigdy nie udało się z nimi wygrać. Początek meczu to koncert przemyskiej drużyny. Mocna defensywa i skuteczność w ataku przyniosły efekt. W 8 minucie meczu było już 6-1 i trener drużyny z Kielc poprosił o pierwszą przerwę na żądanie. Rywale poprawili swoją grę, ale doskonała dyspozycja tercetu : Kulka, Stołowski, Drozdalski spowodowała, że na przerwę przemyscy szczypiorniści schodzili z czterobramkową przewagą (16-12) i ze spokojem mogli oczekiwać na II część meczu.

 

Zdjęcie szczypiornistów - zawodników Orlen Upstream SRS Przemyśl, walczących w ostatnią sobotę z ekipą AZS UJK Kielce.

 

Wszystko wskazuje na to, że podczas kilkunastominutowego odpoczynku, Paweł Stołowski i Mateusz Drozdalski założyli się o to, kto z nich zdobędzie najwięcej bramek w tym meczu. Popularny Stołek, który wrócił po dość długiej przerwie do wysokiej formy, raz za razem dziurawił kielecką bramkę ale Drozdi nie pozostawał mu dłużny. Trzeba przyznać, że gra przemyskiego zespołu wyglądała znakomicie i w 44 minucie na tablicy wyników pojawił się rezultat 26-18. Nic nie wskazywało na to, aby cokolwiek w przebiegu gry miało się zmienić i jedyną niewiadomą wydawał się być rozmiar zwycięstwa ekipy z Przemyśla. W sporcie nic nie jest jednak pewne. W 47 minucie, dwuminutowym wykluczeniem ukarany został grający trener ORLEN Upstream - Michał Kubisztal. Nie mógł pogodzić się z decyzją sędziów i wdał się z nimi w dyskusję. Spowodowało to kolejną karę, a w konsekwencji czerwoną kartkę. W tym momencie nasz zespół został bez trenera na ławce i przez 4 minuty musiał grać w osłabieniu. Zaistniała sytuacja spowodowało konsternację wśród naszych zawodników. Zaczęli popełniać proste błędy, nie trafiali z dogodnych pozycji, a rywale poczuli przysłowiową krew. W ciągu 9 minut zdobyli 6 bramek nie tracąc żadnej i zrobiło się gorąco. Na szczęście trzon drużyny z Przemyśla stanowią bardzo doświadczeni zawodnicy. Dyrygowani z ławki przez II trenera - Krzysztofa Błażkowskiego zdołali opanować nerwy i w ostatnich minutach przejęli kontrolę na boisku. Trafili 5 razy z rzędu i po końcowej syrenie mogli cieszyć się z zasłużonego zwycięstwa.

 

Zdjęcie szczypiornistów - zawodników Orlen Upstream SRS Przemyśl, walczących w ostatnią sobotę z ekipą AZS UJK Kielce.

 

Naszym zawodnikom pozostały do rozegrania cztery mecze. Zdobycie w nich minimum 4 punktów, zapewni awans do Ligi Centralnej. To podstawowy cel postawiony przez Zarząd Klubu przed sezonem. ORLEN Upstream SRS nie składa jednak broni w walce o baraże, których zwycięzca zagra w sezonie 2021/22 w Superlidze. Po sensacyjnej porażce Padwy Zamość, wszystko jest w rękach naszych Gladiatorów. Komplet zwycięstw w pozostałych do końca sezonu spotkaniach sprawi, że zakończymy rozgrywki na I miejscu I ligi gr. D.

 

Trzymamy kciuki!

 

 

Opublikował: Agata Czereba | Data publikacji: 19-04-2021 15:15
Modyfikował: Agata Czereba | Data modyfikacji: 19-04-2021 15:20