8 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

Lider nie zawiódł. Wspaniała seria Orlen Upstream SRS Przemyśl trwa!

Piąte, kolejne zwycięstwo, odnieśli w niedzielny wieczór szczypiorniści ORLEN Upstream SRS Przemyśl. Tym razem wyższość przemyskich Gladiatorów, uznać musieli ambitni zawodnicy Wisły Sandomierz.

 

 

Przed tym spotkaniem faworyt mógł być tylko jeden, ponieważ aktualny lider pierwszoligowych zmagań, mierzył się z zespołem zajmującym ostatnie miejsce w tabeli. Co więcej, odniesione w znakomitym stylu zwycięstwo nad Padwą Zamość znacząco wzmocniło morale przemyskiego zespołu.

 

Orlen Upstream SRS Przemyśl podczas meczu z zespołem Wisła Sandomierz (2).jpeg

 

Nastroje przedmeczowe studził nieco trener przemyskiego teamu Michał Kubisztal, twierdząc, że zespół z Sandomierza poczynił w ostatnim czasie wielkie postępy, czego dowodem było zwycięstwo nad mocną drużyną z Piekar Śląskich i spotkanie to nie będzie przysłowiowym "spacerkiem". Dodatkowo ORLEN Upstream SRS Przemyśl nie mógł liczyć w tym meczu na kontuzjowanych Macieja Kubisztala i Kamila Guzdka oraz przebywającego na zgrupowaniu kadry narodowej - Kevina Starzeckiego. Poza tym kilku innych zawodników zmagało się z drobniejszymi urazami, ale ich występ w tym meczu nie był pewny.

 

Orlen Upstream SRS Przemyśl podczas meczu z zespołem Wisła Sandomierz (3).jpeg

 

Pierwsze połowa spotkania była bardzo wyrównana. Gospodarze podkręcili tempo swoich akcji dopiero w ostatnich minutach i dzięki kapitalnej postawie Mateusza Kroczka, schodzili na przerwę z 3 bramkową przewagą (17-14). Początek drugiej odsłony meczu przesądził o zwycięstwie naszych Gladiatorów. Bardzo dobra gra w defensywie i zabójcze kontry spowodowały, że w ciągu 8 minut przewaga wzrosła do 7 bramek (24-17) i na parkiecie pojawili się zmiennicy. ORLEN Upstream kontrolował mecz, a w ostatnich minutach trener Kubisztal wysłał do boju jednocześnie aż pięciu juniorów, którzy nie pozwolili odebrać przemyskiemu zespołowi zasłużonego zwycięstwa.


Końcowy wynik 32-30 absolutnie nie odzwierciedla przebiegu meczu. Nie było może fajerwerków, ale najważniejsze jest, że 3 punkty i fotel lidera zostały w Przemyślu. Wart podkreślenia jest fakt, że na I ligowych parkietach zadebiutował kolejny, utalentowany wychowanek przemyskiego klubu - Michał Kipp.

 

ORLEN Upstream SRS: Szczepaniec, Iwasieczko, Sar – Kielar 0, K. Kroczek 0, Stołowski 0, Kubik 2, M. Nowak 3, Kipp 0, Drozdalski 6, M. Kroczek 7, Dutka 2, Światłowski 4, Kulka 7, Michał Kubisztal 1, A. Nowak 0.

 

Orlen Upstream SRS Przemyśl podczas meczu z zespołem Wisła Sandomierz (5).jpeg

Opublikował: Agata Czereba | Data publikacji: 30-03-2021 15:21
Modyfikował: Agata Czereba | Data modyfikacji: 30-03-2021 15:22