5 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

Raz Dwa Trzy(dzieści) lat jak jeden koncert. Urodziny, które będziemy długo wspominać…

Zespół Raz Dwa Trzy od lat podąża własną drogą, wciąż imponuje wrażliwością, bogactwem instrumentów, pasją i doskonałymi aranżacjami. Wierny jest swoim pomysłom i estetyce. Wszystko to sprawia, że od 30 lat cieszy się niezmienną sympatią odbiorców i życzliwością krytyków.

 

Raz Dwa Trzy (3).jpeg

 

Ujmuje widzów szczerością i – w najlepszym tego słowa znaczeniu – prostotą. Ciągle tak samo trafia w sedno i chwyta to coś, coś szczególnego. Imponuje dystansem do stale zmieniającej się rzeczywistości. Raz Dwa Trzy to zespół, który od samego początku świetnie łączy talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją, tworząc swój własny, niepowtarzalny styl. Znakomicie interpretuje piosenki znakomitych polskich twórców, przede wszystkim Agnieszki Osieckiej i Wojciecha Młynarskiego. Robi to bardzo pieczołowicie, dbając o zachowanie klimatu pierwowzorów. Przez te wszystkie lata, grając tysiące koncertów (to jego główna siła) zespół Raz Dwa Trzy zbudował ogromną więź ze słuchaczami. Wszystko to widoczne było bardzo wyraźnie podczas koncertu na scenie Zamku Kazimierzowskiego. Burze oklasków, wspólne śpiewanie i oczywiście bisy.

 

Raz Dwa Trzy (19).jpeg

 

Wierzyć się nie chce, że o mały włos koncert by się w ogóle nie odbył. Pierwszy termin wyznaczony był na 28 marca (bilety wyprzedały się w 100%), ale pandemia koronawirusa zniweczyła te plany. Teraz, gdy można było już zrealizować to przedsięwzięcie powstał kolejny problem, gdyż salę widowiskową można „zapełnić” tylko w 50%. Udało się jednak zorganizować dwa koncerty (18.00 i 20.30) i w pełni usatysfakcjonować wszystkich fanów tego znakomitego zespołu. Tytuł komedii Williama Szekspira „Wszystko dobre co się dobrze kończy” pasuje do tej całej sytuacji doskonale.

 

 
Tomasz Beliński
Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK
fot. Tomasz Beliński

Opublikował: Agata Czereba | Data publikacji: 21-09-2020 08:12