0 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

81 lat temu Sowieci wbili nam nóż w plecy. Pamiętamy i Przemyśl pamięta

81 lat temu nasz kraj otrzymał kolejny – z niezliczonych na przestrzeni lat – ciosów. 17 września 1939 roku wojska sowieckie wtargnęły na teren Polski. Było to konsekwencją zawartego kilka tygodni wcześniej (23 sierpnia 1939 r.) tajnego paktu Ribbentrop-Mołotow. To właśnie tego dnia dokonał się czwarty rozbiór Polski…

 

Napaść Sowietów na Polskę była niezwykle starannie przygotowaną operacją. Wkraczający na tereny naszego kraju oprawcy, dzierżyli w dłoniach szczegółowe listy aresztowań osób, które miałyby stwarzać niebezpieczeństwo dla ustroju wroga. Pomagali je tworzyć miejscowi donosiciele, którzy zaraz po wkroczeniu Armii Czerwonej na tereny Polski, wypełźli na ulice w mundurach represyjnej „milicji ludowej”.

Wszechobecna dezinformacja i propaganda ogłosiły dumnie Armię Czerwoną wybawicielem, który przybył na pomoc napadniętej przez Niemców Polsce. Niestety, w wyniku tej kłamliwej retoryki wielu polskich żołnierzy wyszło na powitanie Sowietom. Zostali oni natychmiast zabrani do niewoli, stamtąd wielu z nich trafiło do obozu w Starobielsku, a następnie z zimną krwią zabito ich w: Katyniu, Twerze czy Charkowie.

 

 

O tych przeraźliwych czasach i wydarzeniach tamtych dni nasi rodacy nie mogli nawet głośnio mówić. Przez wiele lat nie uczono o nich w szkołach. Historia, którą starano się siłą wymazać z pamięci i świadomości narodu polskiego, wbrew wszystkiemu przetrwała. Pamiętamy! Każdego roku wspominamy tych, którzy oddali swoje życie w imię wolnej Polski. Którzy nigdy nie wrócili do domu…

 

 

17 września 2020 roku w Przemyślu po raz kolejny oddaliśmy hołd naszym bohaterom. Przemyskie uroczystości otworzyła Msza  Święta w kościele OO. Karmelitów Bosych w intencji ofiar sowieckiej agresji na Polskę oraz zmarłych i żyjących Sybiraków. Eucharystii przewodniczył ks. prał. Jan Mazurek, duszpasterz przemyskiego Oddziału Związku Sybiraków.

Bezpośrednio po Mszy Świętej uczestnicy wydarzenia udali się pod Pomnik Zesłańców Sybiru i Ofiar Katynia przy Wyb. Marszałka J. Piłsudskiego, gdzie kontynuowano uroczystości.

 

fot. Agata Czereba (53).jpeg

 

- Kiedy Polacy już od przeszło dwóch tygodni walczyli ofiarnie i z wielkim poświęceniem z niemieckim najeźdźcą, nie mogli się spodziewać, że 17 września podstępnie zaatakuje ich drugi z sąsiadów, sowiecka Rosja. Komuniści, którzy doskonale pamiętali klęskę 1920 roku, nigdy nie porzucili planów niesienia swojej ideologii w głąb Europy, a Polska stała na przeszkodzie ich realizacji. Dwaj agresorzy, o wydawałoby się odmiennych spojrzeniach na świat, połączył jeden cel – podbojów militarnych i eliminacji, tych którzy mogliby w tym przeszkodzić. Obie te ideologie – faszyzm i komunizm - okazały się zgubne dla wielu narodów, w tym Polaków - powiedział Prezydent Miasta Przemyśla Wojciech Bakun.

 

fot. Agata Czereba (33).jpeg

 

- Nie bez przyczyny stoimy dzisiaj przy Pomniku Zesłańców Sybiru i Ofiar Katynia. Dzień Sybiraka to nasz hołd dla ofiar sowieckiej agresji, Polaków, którzy nie zginęli na froncie, jeńców z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, całych rodzin wywiezionych utartym od wieków carskim szlakiem na Syberię i do azjatyckiej części ZSRR. O ile o aktach ludobójstwa popełnianych przez faszystów na polskich ziemiach podczas okupacji mówiono głośno, o tyle o tych tragicznych wydarzeniach milczano prawie 50 lat. Kłamstwo katyńskie było kamieniem węgielnym PRL, a prawda o wydarzeniach z 1940 roku mogła zachwiać komunistycznymi rządami w Polsce i wmawianym społeczeństwu sojuszem z Sowiecką Rosją – dodał włodarz.

 

- Wydarzenia, które uosabia dla nas data 17 września, na długi czas zadecydowały o losach naszej Ojczyzny, a także bezpośrednio wielu Polaków, skazanych na poniewierkę i życie w ciągłym strachu. Budującym dla nas niech będzie jednak fakt, jak wielu z nich nie poddało się swojemu tragicznemu losowi i z uporem pielęgnowało swoje marzenia o wolnej Polsce i powrocie do niej. Wszystkim - tym którzy powrócili do Ojczyzny i tym, którzy na zawsze pozostali na „nieludzkiej ziemi” – winniśmy szacunek i pamięć. Dla nich zebraliśmy się dzisiaj w tym miejscu, żeby dać świadectwo obecnym
i przyszłym pokoleniom o tamtych tragicznych wydarzeniach
- podsumował.

 

fot. Agata Czereba (34).jpeg

 

Okolicznościowe przemówienia obok Prezydenta Miasta wygłosili również: Prezes Związku Sybiraków w Przemyślu Stanisława Żak, Wicemarszałek Województwa Podkarpackiego Piotr Pilch oraz Dyrektor Biura Poselskiego Minister Anny Schmidt-Rodziewicz Martyna Sowa. Ponadto na ręce organizatorów wydarzenia listy okolicznościowe złożyli: Posłowie do Parlamentu Europejskiego Elżbieta Łukacijewska i Bogdan Rzońca oraz Wojewoda Podkarpacki Ewa Leniart.

 

 

Uroczystość patriotyczną przy Pomniku uświetniła obecność Kompanii Honorowej Wojska Polskiego, Pocztów Sztandarowych i Kombatantów. Podobnie jak w latach ubiegłych, i tym razem nie brakowało poruszających momentów. Jednym z takich był występ ucznia II Liceum Ogólnokształcącego w Przemyślu Aleksandra Zarębińskiego, który wyrecytował „List z Sybiru” Artura Oppmana. Zadość tradycji sprawiło wygłoszenie przez jednego z przemyskich Sybiraków – pana Tadeusza Szczerbatego - Apelu Pamięci Zesłańców Sybiru. Zwieńczeniem uroczystości było odczytanie Apelu Poległych i salwa honorowa. Po nich, biorące udział w wydarzeniu delegacje, złożyły kwiaty i zapaliły znicze przy pomniku Zesłańców Sybiru i Ofiar Katynia.

 

Organizatorami uroczystości byli: Prezydent Miasta Przemyśla, Dowództwo Garnizonu Przemyśl oraz Związek Sybiraków Oddział w Przemyślu.

 

 

tekst i zdjęcia: Agata Czereba

Opublikował: Agata Czereba | Data publikacji: 18-09-2020 09:55
Modyfikował: Agata Czereba | Data modyfikacji: 18-09-2020 12:00