16 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

Kamil wyruszył z Przemyśla. Rowerzysta pokona na swoim jednośladzie 1400 kilometrów. Dla Sebastiana…

Kamil Jaroszewski z wielkopolskiego Babiaka to przesympatyczny, ciągle uśmiechnięty młody człowiek. Dziś rano (27 bm.) wyruszył z grodu nad Sanem w długą, rowerową podróż.

 

Kamil dwa lata temu znalazł idealny sposób na uszlachetnienie swojej życiowej pasji – przemierza tysiące kilometrów, zwiedza najbardziej urokliwe zakątki kraju, poznaje nowych ludzi, a oprócz tego… pomaga. Cały czas jest wierny tej idei.

 

fot. Agata Czereba (9).jpeg

 

Dziś rozpoczął ostatni etap swojej podróży dookoła Polski. Zamierza przejechać rowerem 1400-kilometrowy odcinek z Przemyśla do Szczecina, czyli zmierzyć swoje siły na południowo-zachodniej ścianie Polski. A wszystko to dla Sebastiana Kozłowskiego – 12-letniego chorego chłopca z Koła.

 

Sebastian mimo swojego młodego wieku, przeszedł już w życiu więcej niż niejeden dorosły. Obecnie chłopiec przebywa w szpitalu. Jest leczony onkologicznie. Jakby tego było mało - 11 marca br. przeszedł przeszczep wątroby. W tej chwili potrzeba ogromnych środków na jego leczenie i rehabilitację. Kamil zawsze przypomina, że każdy pokonany przez niego kilometr dedykowany jest Sebastianowi. Każdy, kto chciałby pomóc chłopcu  w powrocie do zdrowia, może dokonać dowolnej wpłaty na konto: 18 1090 1203 0000 0001 4489 9489 – wszystkie zebrane na nim  środki zostaną w całości przekazane na potrzeby Sebastiana.

 

 

Kamil Jaroszewski wyruszył z naszego miasta tuż po godzinie 8. Powodzenia życzył mu sam Wiceprezydent Miasta Bogusław Świeży, tabuny dziennikarzy, reprezentanci Przemyskiej Grupy Rowerowej oraz Przyjaciele Dobrego Wojaka Szwejka – rowerzysta bowiem musiał otrzymać stosowną przepustkę i certyfikat - bez nich nie mógłby opuścić terenu Twierdzy Przemyśl.  

 

fot. Agata Czereba (21).jpeg

 

Mocno trzymamy kciuki! Tak za wspaniałego rowerzystę, jak i dzielnego Sebastiana. Jesteśmy pewni, że zaangażowanie i zapał Kamila, jego promienny uśmiech i wiara w napotkanych na drodze ludzi sprawią, że uda się zebrać kwotę, która pozwoli chłopcu wrócić do zdrowia. Czego obu panom z całego serca życzymy!

 

 

tekst i zdjęcia: Agata Czereba

Opublikował: Agata Czereba | Data publikacji: 27-07-2020 10:45
Modyfikował: Agata Czereba | Data modyfikacji: 27-07-2020 11:30