20 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

W czasie wojny Muzy nie milkły

aut. Zenon Andrzejewski, „Nasz Przemyśl”, listopad 2011 (Nr 86)

Pochodziła z rodziny, której członkowie w czasie II wojny światowej czynnie walczyli przeciw nazistowskim Niemcom. Jej najstarszy brat, płk Karol Maresch, przeszedł cały bojowy szlak z 1. Dywizją Pancerną gen. St. Maczka jako dowódca 2. Pułku Artylerii Motorowej. Bracia Jan i Ferdynand (bliźniacy) działali na terenie Przemyśla w akowskiej konspiracji pod pseudonimami „Kosma” i „Damian”. Ona sama przeszła tułaczą gehennę, jaka była udziałem setek tysięcy obywateli polskich, których los rzucił na azjatyckie stepy Związku Radzieckiego, i jako ochotniczka wstąpiła do Armii Polskiej formowanej w ZSRR.

 

Po szczeblach muzycznej kariery

Aleksandra Hanuszowa z d. Maresch urodziła się w Przemyślu 26.02.1905 r., jako córka Aleksandra, urzędnika skarbowego i Marii Skowrońskiej. Rodzina mieszkała przy ul. 3 Maja 39. W latach 1915-1919 Aleksandra chodziła do 4-klasowej Szkoły Wydziałowej PP Benedyktynek w Przemyślu, a po jej ukończeniu do I Państwowego Seminarium Nauczycielskiego Żeńskiego, w którym 5.06.1923 r. zdała egzamin dojrzałości. Od roku 1920 uczęszczała też do Rządowo Upoważnionej Wyższej Szkoły Muzycznej Wandy Cyrbesowej przy ul. Grodzkiej 17, do klasy fortepianu. Jej nauczycielką była koncertująca pianistka Jadwiga Pilecka, solfeża i ogólnych zasad muzyki uczyła Zofia Martynowiczowa, absolwentka Konserwatorium Lwowskiego, a harmonii i historii muzyki – dr Seweryn Barbag, muzykolog ze Lwowa. Jako uczennica wybitnie uzdolniona, Mareschówna występowała na publicznych popisach, które odbywały się po zakończeniu każdego roku szkolnego oraz na koncertach z różnych okazji, świąt i rocznic. Wyższą Szkołę Muzyczną ukończyła w 1925 roku i kontynuowała naukę w Konserwatorium we Lwowie. 7 grudnia 1927 r. złożyła państwowy egzamin z teorii muzyki, gry na fortepianie i śpiewu, z wynikiem bardzo dobrym i rozpoczęła pracę w Instytucie Muzycznym im. F. Chopina Wandy Cyrbesowej w Przemyślu, początkowo jako praktykantka, a następnie jako nauczycielka. 6 lipca 1929 r. wyszła za mąż za dr. med. Ryszarda Hanusza, porucznika z 5. Pułku Strzelców Podhalańskich.

Och. Aleksandra Hanuszowa. Fot. A.G. Pergame047.jpeg

W roku 1933, w związku z przeniesieniem służbowym męża, wyjechała z Przemyśla i mieszkała kolejno w Dederkałach, Czortkowie, Nisku i we Lwowie, udzielając prywatnych lekcji gry na fortepianie. Od chwili zamieszkania we Lwowie odbywała studia wokalne u prof. Adama Didura, koncertując jednocześnie przed mikrofonami rozgłośni Polskiego Radia.

Po wybuchu wojny niemiecko-polskiej zaprzestała działalności artystycznej i była bez pracy. Mąż został zmobilizowany  i wyjechał na front, pozostawiając żonę  z siedmioletnim synem. Nie mając środków do życia, w roku 1940 podjęła pracę w Filharmonii Lwowskiej jako chórzystka.

Wojenna tułaczka

W kwietniu 1941 r. zespół Filharmonii wyjechał na koncerty w głąb Związku Radzieckiego. Mimo sprzeciwu A. Hanuszowa do tego wyjazdu została zmuszona. Odmowę traktowano jako sabotowanie działalności artystycznej. Nie pomogła perswazja, że pozostawia 8-letniego syna. Po uderzeniu Niemców na ZSRR  w czerwcu 1941, droga powrotu do Lwowa została odcięta. Zespół rozwiązano, zostawiając jego członków własnemu losowi. Aleksandra Hanuszowa, chora na tyfus i głodująca, tułała się po bezdrożach Kazachstanu, cudem unikając śmierci, dzięki litości i pomocy napotykanych przygodnie rodaków. Pracowała w kołchozach we Frunze, Kujbyszewie i Ałma-Acie. W sierpniu 1941 r. z komunikatów radiowych dowiedziała się o układzie Sikorski-Majski oraz o „amnestii” dla obywateli polskich zwalnianych z sowieckich więzień, obozów przymusowej pracy i tzw. wolnej zsyłki do kołchozów. Na wieść o formowaniu się w Związku Radzieckim Polskiej Armii, wraz z grupą Polaków zadepeszowała do Moskwy, zgłaszając się jako ochotniczka do wojska.

Droga do Buzułuku

Ze wspomnień A. Hanuszowej: „Ruszyliśmy w drogę. Bez pieniędzy, wśród radzieckich bieżeńców, którzy wędrowali z zachodu na wschód, dobami czekało się na odprawę składu pociągów, bo oddziały wojsk radzieckich miały pierwszeństwo. Różnymi środkami lokomocji, śpiąc na podłodze w zatłoczonych poczekalniach, w przydrożnym rowie czy na jakiejś ławce w ogródku, jadając resztki z kotłów gotujących strawę dla bieżeńców, sprzedając ostatnie ubrania i skromny dobytek, by kupić chleb, narażeni na upały w stepach spalonych żarem słońca i chłód lodowatych nocy, szliśmy wytrwale”. Po blisko trzech miesiącach wędrówki ochotniczka Hanuszowa dotarła do bram polskiego obozu w Buzułuku, gdzie mieścił się Sztab Dowództwa Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR i organizowała się Pomocnicza Wojskowa Służba Kobiet (PWSK). Liczyła na to, że będzie w wojsku sanitariuszką lub pielęgniarką, gdyż przed wojną ukończyła kurs sanitarny. Okazało się jednak, że jej zawodowe kwalifikacje bardziej predystynują ją do pracy kulturalno-oświatowej. Otrzymała więc przydział do „Czołówki Teatralnej”, którą tworzyli znani artyści i muzycy przedwojennych warszawsko-lwowskich kabaretów i teatrów rewiowych. W Buzułuku znalazła się Zofia Terne, Hanka Ordonówna, orkiestra Warsa z Henrykiem Goldem i Jerzym Petersburskim oraz wiele innych znakomitości. Głównym zadaniem „Czołówki” było kształtowanie morale braci żołnierskiej i dostarczanie jej godziwej rozrywki na przekór powiedzeniu: „Inter arma silent Musae”*.

Kwartet wokalny Nasze Cztery. Od lewej A. Ko046.jpeg

Aleksandra Hanuszowa i jej lwowskie koleżanki: Halina Wyszkowska, Ada Kopijczuk i Maria Kunicka „Muszka” stworzyły kwartet wokalny „Nasze Cztery”

Kierownikiem artystycznym zespołu był por. Jerzy Kropiwnicki, znakomity pianista z wileńskiego radia, akompaniator, aranżer i kompozytor. – Szczególnie utkwił nam  w pamięci pierwszy koncert w dniu 11 listopada z okazji Święta Niepodległości – pisze w swoich wspomnieniach A. Hanuszowa. – Koncert odbył się w sztabie naszej Armii. Sala piękna, stylowa. Stiuki ozdobne z białymi orłami. Program poetycko-muzyczny, oparty na poezji Słonimskiego, Tuwima, Biesiadowskiej i utworach Chopina, Wieniawskiego, Paderewskiego, miał charakter refleksyjno-patriotyczny i wyciskał nam łzy wzruszenia i radości. Orkiestra przypomniała nasze ludowe kujawiaki i piosenki góralskie, jak również przedwojenne przeboje z Qui Pro Quo i Morskiego Oka. Nie obeszło się też bez „Więc pijmy wino, szwoleżerowie” i tradycyjnych „Sto lat”. Akademię zakończyło chóralne odśpiewanie „Roty”. Ten pamiętny koncert zaszczycili swoją obecnością generałowie Anders i delegowany z Londynu Szyszko-Bohusz.

Na początku grudnia 1941 r. A. Hanuszowa skomponowała muzykę do „Marsza Ochotniczek” ze słowami L. Biesiadowskiej. Prawykonanie utworu odbyło się 11 grudnia w czasie uroczystej akademii z udziałem gen. Sikorskiego, który przybył do Buzułuku z Moskwy. Marsz ten został później zamieszczony w Skarbcu Pieśni Polskiej, wydanym w 1945 r. w Szkocji. Przez krótki czas „Nasze Cztery” współpracowały  z Hanką Ordonówną, którą zachwycił wysoki poziom artystyczny zespołu.  Z chwilą jednak wyjazdu Ordonki z polskimi sierotami do Indii, współpraca ta się urwała.

Zespół Nasze Cztery z Czołówki Teatralnej w 049.jpeg

W 5. Dywizji Piechoty

W lutym 1942 r. nastąpiło przegrupowanie Polskiej Armii na południowe obszary Związku Radzieckiego. Sztab Armii przeniósł się z Buzułuku do Jangi-Julu pod Taszkientem, a „Nasze Cztery” skierowano do 5. Dywizji Piechoty gen. Boruty-Spiechowicza. – Jeździliśmy z występami z zespołem muzycznym i tanecznym do oddziałów wojskowych, grając, śpiewając, tańcząc w świetlicach, barakach lub na wolnym powietrzu, na skleconych z okłotów słomy estradach, gdzie się dało – wspominała A. Hanuszowa. – Zespół był ciekawy, było dużo utalentowanych i chętnych do pracy ludzi. Pomagał nam artysta-malarz Wiechecki – brat naszego „Wiecha”, który robił wspaniałe kukiełki, malował nam na płótnie kolorowe, ludowe stroje, a robił to wszystko w bardzo prymitywnych warunkach.

Teheran – Palestyna – Egipt

Na przełomie wiosny i lata 1942 r. nastąpił exodus Polskiej Armii ze Związku Radzieckiego do Persji. 27 marca  w Krasnowodsku załadowano „Czołówkę Teatralną” na statek-cysternę i po kilku dniach transport przybił do portu Pahlevi. W ciągu doby przyjechały samochody  z perskimi kierowcami, którzy partiami odwozili wszystkich do Teheranu. „Naszym Czterem” przydzielono zastępcze funkcje oficerskie. Od kwietnia do listopada 1942 r. A. Hanuszowa była kwatermistrzem batalionu PWSK w obozie ewakuacyjnym nr 4. – Gdy z Anglii przyjechały przeszkolone już komendantki, wróciłyśmy do swojej pracy – zanotowała w swoich wspomnieniach. – Dawałyśmy koncerty w szpitalach, w cywilnych obozach, w ambasadach i poselstwach. Bywało, że występowałyśmy trzy razy dziennie: o godz. 11 – w szpitalu, o 15 – w obozie cywilnym i o 19 – dla teherańskiej Polonii. Poza tym formowały się obozy harcerzy, junaków i junaczek. Uczyłyśmy młodzież piosenek, były też lekcje języka polskiego. Przygotowywałyśmy audycje muzyczne  z harcerskimi gawędami. Skomponowałam wówczas „Marsz harcerski”.

Aleksandra Hanuszowa występowała również jako solistka, na imprezach organizowanych przez Wydział Kulturalno-Oświatowy Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej w Teheranie,  w ośrodkach uchodźstwa polskiego i dla cudzoziemców.

W listopadzie 1943 r. „Nasze Cztery” wyjechały wraz z wojskiem, via Irak do Palestyny. A. Hanuszowa zamieszkała  w Domu Ochotniczek w Jerozolimie. Tu nastąpił smutny moment pożegnania i rozstania z koleżankami z zespołu, które rozjechały się do Kanady, Afryki i Włoch.

Po krótkim urlopie Hanuszowa została oddelegowana do Kairu, do pracy  w Polskim Czerwonym Krzyżu i Domu Żołnierza, gdzie pełniła funkcje świetliczanki  i zaopatrzeniowca.

Tymczasowy porucznik

W lutym 1944 r. otrzymała wezwanie do stawienia się w komendzie PWSK w Rehovoth w Palestynie, gdzie została mianowana komendantką kompanii marszowej 200 ochotniczek, z zadaniem poprowadzenia oddziału do Wielkiej Brytanii. Na okres pełnienia funkcji otrzymała tymczasowy stopień porucznika. Przez kilka tygodni kompania kwaterowała w obozie Almu-Ghar k. Rehovoth, po czym nastąpił wyjazd do Egiptu, pobyt w obozie przejściowym Quassassin pod Aleksandrią i zaokrętowanie w Port-Saidzie. 23 kwietnia 1944 r. przypłynęli do Liverpoolu. Kompanię A. Hanuszowej skierowano do m. North-Berwick  w Szkocji, gdzie znajdował się już batalion ochotniczek PWSK.

Komendantka kompanii kursowej  och. A. Hanus045.jpeg

Podchorążówka

Po przekazaniu kompanii pod inną komendę i złożeniu tymczasowej szarży, 23.07.1944 r. Hanuszowa została odkomenderowana na I oficerski kurs PWSK do Szkoły Podchorążych Piechoty  i Kawalerii Zmotoryzowanej w Szkocji. Kurs ukończyła 16.09.1944 r., uzyskując tytuł podchorążego i specjalność „oficera opieki”. Przez kilka miesięcy współpracowała na niwie kulturalno-artystycznej  z Towarzystwem Polsko-Szkockim. Zarządzeniem Prezydenta RP z dn. 30.09.1944 r. L. dz. 1555/Tjn.Org.Pers./45 otrzymała mianowanie na stopień porucznika PWSK, ze starszeństwem z dniem 15 lutego 1945 r. W marcu tego roku została odkomenderowana  do Francji, gdzie w m. Lannoy k. Lille jako komendantka tamtejszego obozu opiekowała się Polkami napływającymi z Niemiec, z wyzwolonych obozów jenieckich. W Paryżu, po pięcioletniej rozłące, spotkała męża, który przywędrował do Francji z obozu koncentracyjnego Gross-Rosen, oswobodzonego przez wojska amerykańskie. Za pośrednictwem francuskiego Towarzystwa Pomocy Rodzinom zagubionym w czasie wojny udało się im sprowadzić z Polski syna i w czerwcu 1946 r. cała rodzina wyjechała do Anglii.

ANDRZ2.jpeg

Ponownie na Wyspach

Mjr Ryszard Hanusz objął funkcję naczelnego lekarza obozu w Findo Gask k. Perth w Szkocji, a jego żona została komendantką 1. Plutonu Sanitarnego PWSK przy Szpitalu Wojennym nr 2 „SEFA”  w Dupplin Castle (w pobliżu miejsca pracy męża). Z dniem 23.09.1946 r. A. Hanuszowa otrzymała przeniesienie do 1. kompanii PWSK. Od 5.11. tegoż roku pracowała jako nauczycielka muzyki i śpiewu w Polskim Liceum i Gimnazjum Morskim – Landywood w Walsall. W związku ze złożonym wnioskiem repatriacyjnym, 18 kwietnia 1947 r. została skierowana do 73. Polish Transit Camp Hiltingbury, gdzie oczekiwała na wyjazd do kraju.

Uczestniczki oficerskiego kursu PWSK w Szkol048.jpeg

Powrót

Do Polski powróciła 18 maja 1947 r. Wraz z mężem i synem zamieszkali  w Przeworsku, przy ul. Kąty 315. Przez kilkanaście miesięcy pozostawała bez pracy. W roku 1948, po przedwczesnej śmierci męża, została zatrudniona jako nauczycielka w miejscowej Szkole Muzycznej,  w której uczyła do chwili przejścia na emeryturę w 1962 roku. Będąc na emeryturze, nadal pracowała w niepełnym wymiarze godzin. Ucząc, prowadziła działalność artystyczną i publicystyczną  w dziedzinie muzyki. Cieszyła się dużą popularnością i szacunkiem, czego wyrazem były liczne nagrody, dyplomy  i dowody społecznego uznania. Aleksandra Hanuszowa zmarła w Przeworsku 22 marca 1979 roku, a pochowana została  w grobie rodzinnym na Cmentarzu Głównym  w Przemyślu (pole 21, rząd 7, grób 14).

 

 

* (łac.) W czasie wojny milczą Muzy.

Opublikował: Witold Wołczyk | Data publikacji: 26-06-2020 15:41