17 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

„Historia zatrzymana w kadrze” Galeria fotografii Muzeum Historii Miasta (26) „Fredreum” na Zamku (cz. 1)

aut. Jacek Błoński, „Nasz Przemyśl”, kwiecień 2011 (Nr 79)

Przeszło siedemdziesiąt pięć lat temu 8 marca 1936 r.  ubrane w eleganckie futra wytworne przemyskie damy w towarzystwie swoich poważnych mężów mozolnie wspinały się stromą ulicą Zamkową. W stronę wspaniale iluminowanego Zamku Kazimierzowskiego podążali również oficerowie przemyskiego garnizonu, prowadząc pod rękę damy w wytwornych i modnych kreacjach. W starym, królewskim „castrum”, w sali przemyskiego Teatru „Fredreum” na honorowych miejscach w centralnej części balkonu zasiedli już przedstawiciele władz miasta na czele z prezydentem Leonardem Chrzanowskim. Nieco dalej zajął miejsce gen. Wacław Scewola Wieczorkiewicz  dowódca X D.O.K. Przemyśl wraz z innymi ważnymi oficerami. Wszyscy tłumnie zebrani podziwiali wykonane na najwyższym poziomie dekoracje teatralne przez Władysława Królikiewicza do sztuki  autorstwa patrona towarzystwa Aleksandra Fredry „Damy i huzary” w reżyserii samego  ówczesnego prezesa Towarzystwa Juliusza Styfiego.

Oprawę muzyczną zapewniła „muzyka” wojskowa 5 Pułku Strzelców Podhalańskich pod batutą porucznika Adama Osady, również aktora „Fredreum”. W antraktach muzycy w mundurach Podhalańczyków wykonywali polonezy, krakowiaki, a także „Tańce węgierskie” Brahmsa i rzecz jasna „Marsz podhalański”. Przed rozpoczęciem pierwszego aktu zaproszonych gości oraz licznie przybyłą publiczność przywitał i wygłosił krótkie przemówienie wiceprezes „Fredreum” Jan Smołka. Po nim głos zabrał prof. dr Stanisław Jerschina. Zarówno wystawiana w dniu święta kobiet sztuka, jak i zapierające dech w piersiach oświetlenie zamku zostały przygotowane z „okazji 25-lecia istnienia Towarzystwa”, jak głosił tekst programu przygotowanego na jubileuszowy wieczór.

02.jpeg

Widownia Teatru „Fredreum” w zamku przemyskim podczas jubileuszowego przedstawienia „Damy i husary” A. Fredry w dniu 8 marca 1936 r., ze zbiorów MNZP.

Jubileuszowy spektakl w sali zamku przemyskiego uczcił powstanie Polskiego Towarzystwa Dramatycznego im. Aleksandra Fredry w roku 1912. Pierwszym prezesem został Kazimierz Brzeziński sędzia, malarz. dziadek  wybitnego amerykańskiego polityka polskiego pochodzenia Zbigniewa Brzezińskiego. Dwa lata wcześniej 12 października 1910 powstało Przemyskie Koło Dramatyczne, którego działalność oparto o statut rozwiązanego wcześniej Towarzystwa Dramatycznego „Fredreum” (Z. Felczyński Fredreum i inne teatra przemyskie, Kraków 1966). Przewodniczącym został dotychczasowy prezes Przemyskiego  Koła Dramatycznego Kazimierz Brzeziński, który sprawował swoją funkcję do 1919 r.

Nowo powstałe „Fredreum” nawiązywało do tradycji Przemyskiego Towarzystwa Dramatycznego założonego w dniu 20 marca 1878 roku. Powstałe wówczas Towarzystwo było kontynuacją Teatru Amatorskiego w Przemyślu, który swą działalność rozpoczął jeszcze w  roku 1869 z inicjatywy autora „Monografii miasta Przemyśla” Leopolda Hausera. Wszystkie przedstawienia w wykonaniu aktorów Teatru Amatorskiego w Przemyślu grano w sali „Pod Opatrznością” w nieistniejącym obecnie budynku hotelu pod tą samą nazwą przy ul. Franciszkańskiej 24. Aktorzy grali również w sali rady miejskiej oraz rzadziej w sali w hotelu „Pod Dębem”.  W roku 1885 udało się uzyskać od władz miejskich salę w przemyskim zamku. Decyzja przemyskich rajców bardzo ucieszyła zarówno aktorów i działaczy towarzystwa, jak i widzów, i sympatyków sztuki teatralnej. Sala hotelu „Pod Opatrznością” od lat była nieremontowana i nie spełniała wymogów bezpieczeństwa. Widocznie grecka Melpomena czuwała nad pomyślnym rozwojem teatru, ponieważ po wykonaniu gruntownego remontu już w lipcu 1885 odbyło się przedstawienie w nowej siedzibie.

01.jpeg

Nieistniejący obecnie budynek hotelu „Pod Opatrznością” przy ul. Franciszkańskiej nr 24, w którym odbywały się pierwsze przedstawienia Towarzystwa Dramatycznego w latach 70. XIX w.- fotografia wykonana po 22 czerwca 1941 r., fot. ze zbiorów autora.

Niestety „Fredreum” w wyniku konfliktów pomiędzy członkami Towarzystwa na przełomie XIX i XX wieku doprowadziło do powolnego zaniechania działalności. Dopiero powstanie w roku 1910 Koła Dramatycznego, a następnie dwa lata później Towarzystwa Dramatycznego im. Aleksandra Fredry ożywiło salę teatralną w przemyskim zamku, a na jej deski powrócił duch Aleksandra Fredry. Po decyzji wydzierżawienia Towarzystwu Sali zamkowej przez radę miejską Przemyśla za roczną opłatą 300 koron „Fredreum” powróciło do swojej dawnej siedziby. Fakt ten bardzo ucieszył większość mieszkańców Przemyśla. Wcześniej wielokrotnie władze miejskie i dawni działacze „Fredreum” byli krytykowani za zaprzestanie działalności teatru i dewastację mienia po „pierwszym” polskim teatrze amatorskim w starym Przemyślu. Redaktor ówczesnej „Gazety Przemyskiej” pisał z oburzeniem: W niższych kondygnacjach wieży zamkowej znajduje się olbrzymi skład rekwizytów teatralnych, pozostałych w spuściźnie po dawnym Towarzystwie Dramatycznym. Są tam ubiory balowe, rycerskie, chłopskie i szlacheckie, meble, pałasze itd. bez końca. Byłyby to rzeczy bezcenne dla teatru amatorskiego, zaś wartości pieniężnej 20 tysięcy koron, gdyby nie jedno ale. Oto rekwizyty porzucone i zaniedbane przeleżały kilkadziesiąt lat bez użycia i przewietrzenia, następnie po oddaniu Sali Zamkowej panu. Haglowi (kabaret) pozrzucane przez magistrat w bezładną kupę, uległy kompletnemu zniszczeniu i nie dadzą się do niczego użyć.[…]” (Gazeta Przemyska nr 21 z 1912 r.). Choć rekwizyty i kostiumy  nie mogły leżeć nieużywane „kilkadziesiąt lat’ ponieważ przynajmniej niektóre zapewne zostały wykorzystane w spektaklach wystawianych przez „Fredreum’ jeszcze w pierwszych latach XX w., to nowo powstałe Polskie Towarzystwo Dramatyczne im. Aleksandra Fredry już 29 lipca 1912 r. na scenie zamkowej wystawiło inauguracyjną sztukę. Jak przystało na „Fredreum” było to dzieło Aleksandra Fredry pt.: „Pan Jowialski”. Niestety działalność „Fredreum” została przerwana w wyniku wybuchu I wojny światowej oraz kolejnych oblężeń Twierdzy Przemyśl. Po wybuchu „wielkiej wojny” większość pomieszczeń „Fredreum” w zamku została oddana na tymczasowe koszary dla członków przemyskiego „Strzelca”, którzy wkrótce wyruszyli na front, aby walczyć w szeregach Legionów. Kiedy rozpoczęły się wielomiesięczne walki o Twierdzę Przemyśl dawny królewski zamek został zamieniony w „obóz” jeniecki dla żołnierzy rosyjskich.

Po zdobyciu Przemyśla 22 marca 1915 r. sala zamkowa oraz garderoba i rekwizyty zostały zniszczone przez Rosjan. W roku 1916 podjęto próbę wznowienia działalności, jednak wybuch wojny polsko-ukraińskiej ponownie uniemożliwił reaktywację Teatru. Już w niepodległej Polsce wiosną 1919 r. Towarzystwo podjęło normalną działalność artystyczną. W okresie międzywojennym „Fredreum” przeżywało swoje złote lata.
W tym czasie pierwsze kroki stawiało wielu wybitnych aktorów polskich, jak: Stefan Hnydziński, Józef Leliwa-Karpiński, Józef i Tadeusz Kondratowie, Barbara Kostrzewska oraz nestor aktorów polskich, jak: Kazimierz Opaliński. W repertuarze, obok sztuk Fredry, można było obejrzeć inscenizacje dzieł Wyspiańskiego, Rydla, Przybyszewskiego, Mickiewicza, Asnyka, a także obcych twórców Hauptmana i innych.

W obecnym wydaniu Galerii prezentujemy trzy fotografie. Pierwsza przedstawia obraz, jaki widzieli aktorzy podczas jubileuszowego przedstawienia w 1936 r. W „szklane oko” aparatu fotograficznego uważnie wpatrują się setki oczu licznie zgromadzonych widzów. W lożach i na balkonie zasiedli dostojni goście. (Swoją drogą zastanawiam się, dlaczego w naszym mieście upadł piękny zwyczaj sadzania ważnych gości właśnie w centralnej części balkonu. Ten zaszczyt pozostawia się obecnie na ogół dzieciom. Być może po przebudowie sali teatralnej tradycja ta powróci). Tuż przy krawędzi teatralnej rampy widzimy głowę osoby bardzo ważnej dla aktorów – suflera. Druga fotografia ukazuje nam tych ludzi, którzy wskrzesili w roku 1910 ideę Leopolda Hausera. Grupa aktorów Koła Dramatycznego pozuje do zdjęcia w strojach teatralnych na tle dekoracji, których nie powstydziłby się najlepszy zawodowy scenograf. Fotografia została wykonana 23 kwietnia 1911 r., kiedy aktorzy posłuszni powołaniu i zgodnie ze słowami „klasyka” „ „Niech się dzieje wola nieba” wystawili „Zemstę” Fredry. Na trzecim zdjęciu został utrwalony nieistniejący  już budynek przy ul. Franciszkańskiej 24 (stojący u zbiegu ul. Władycze, nieopodal Wieży Zegarowej). Właśnie w nim mieścił się hotel „Pod Opatrznością”. Wszystkie trzy fotogramy ukazują nam ludzi, którzy dawno odeszli, lecz ich praca, idee są wciąż żywe. Ukazują nam miejsca dziś już nieistniejące, bądź których wygląd i stan bardzo się na przestrzeni dziesiątek lat zmieniły.

03.jpeg

Aktorzy biorący udział w spektaklu  „Zemsta” A. Fredry wystawionego 23 kwietnia 1911 r., fot. ze zbiorów MNZP

Opublikował: Witold Wołczyk | Data publikacji: 21-02-2020 15:55