9 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

„Zatruty Język” – Kontrabanda Literacka walczy z nienawiścią

Pomysł na realizację projektu „Zatruty Język” zrodził się w pewnym niepozornym miejscu. Niby w zwyczajnej księgarni, a jednak w zupełnie niezwykłej kuźni inicjatyw wszelakich, która zwie się Kontrabanda Literacka.  Pomysłodawczyni, a w konsekwencji również koordynatorka projektu Anna Szydełko, miała dość tego, z czym na co dzień spotyka się w internecie – z nieopisaną falą nienawiści, braku szacunku do drugiego człowieka, a także bezrefleksyjnym poruszaniem się po najczarniejszych zakamarkach „sieci”.

 

Zatruty język_fot_A_Czereba (2).jpeg

 

- Młodzi ludzie często na długie  godziny przenoszą się w świat wirtualny. W nim żyją i dzięki niemu komunikują się z rówieśnikami. Często napotykam na komentarze, którymi nasza młodzież tak ochoczo dzieli się z innymi użytkownikami internetu i jestem zwyczajnie zła na to, co się tam dzieje – mówi A. Szydełko.

 

Projekt „Zatruty Język” ma uświadomić młodym przemyślanom czym jest hejt… Co to jest nienawiść w internecie i jakie są jej skutki w realnym życiu. Uczestnicy wydarzenia mają dowiedzieć się jak się chronić przed hejtem, a także jak mu przeciwdziałać. O tym opowiadała w czwartek, 12 września br., w auli Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej - Joanna Markin - psycholog w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Przemyślu. Jej słuchacze – uczniowie przemyskich podstawówek – chętnie włączali się do dyskusji. Wypełnili też anonimową ankietę, która pomoże ich nauczycielom w oszacowaniu skali problemu hejtu wśród uczniów.

 

Zatruty język_fot_A_Czereba (4).jpeg

 

- Mam wrażenie, że nasi młodzi internauci w ogóle nie zdają sobie sprawy z tego, czym jest hejt. Nie mają pojęcia o tym, jak bardzo – nawet jednym słowem – można kogoś zranić.  Nie wiedzą o tym, czym różni się krytyka czy bycie szczerym wobec drugiego człowieka od nienawiści. I niestety, nie zdają sobie sprawy z tego, że to, co zdarza im się pisać na forach czy w rozmaitych portalach społecznościowych działa jak nóż i często takie bezwzględne, internetowe „konfrontacje” kończą się tragicznie… – dodaje A. Szydełko.

 

Zatruty język_fot_A_Czereba (6).jpeg

 

Gościem specjalnym czwartkowego spotkania był Wojciech Bakun – Prezydent Miasta Przemyśla, który opowiadał o swoich własnych doświadczeniach.

- Czy to, że człowiek pełni funkcję publiczną, jest aktorem, sportowcem czy prezydentem oznacza, że można go bezkarnie obrażać? Krzywdzić jego samego, a często nawet jego najbliższych? – zapytał retorycznie Prezydent Miasta.

 

Zatruty język_fot_A_Czereba (10).jpeg

 

- Jedynym skutecznym sposobem na hejterów jest ignorowanie ich. Nie reagujcie na niegrzeczne zaczepki. To nie ma sensu… Każda reakcja nie tylko jeszcze bardziej ich „nakręca”, ale też odsłania słabości. Bo musicie pamiętać, że sianie nienawiści nie jest oznaką siły, a bezradności i braku argumentów – podsumował Wojciech Bakun.

 

 

Następną (drugą) częścią „Zatrutego Języka” były, odbywające się w Kontrabandzie Literackiej, warsztaty z sitodruku, podczas których młodzież tworzyła na koszulkach albo torbach pozytywne hasła. Miały one pokazać, że wyrażanie swoich myśli w pozytywny sposób nie jest wcale takie trudne. Trzeci i ostatni punkt projektu to ponowne spotkanie z włodarzem miasta. Tym razem (24 września) Prezydent Wojciech Bakun przyjmie uczestników wydarzenia w magistracie. Tam wspólnie podsumują projekt, przedyskutują problem i spróbują wyciągnąć wnioski. Ponadto młodzi przemyślanie wręczą Prezydentowi list, ale o tym w kolejnej relacji.

 

 

 


tekst i zdjęcia: Agata Czereba

 

 

zatruty język.jpeg

Opublikował: Agata Czereba | Data publikacji: 12-09-2019 20:21
Modyfikował: Agata Czereba | Data modyfikacji: 12-09-2019 20:38