19 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

Prezydent Miasta Przemyśla chce odzyskać pieniądze należące do naszego miasta. Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie zalega miejskiemu budżetowi ponad trzy miliony złotych

Kiedy w kasie miasta brakuje pieniędzy, najłatwiej jest sięgnąć po nie do kieszeni podatników – a konkretnie – do kieszeni mieszkańców. Prezydent Miasta Przemyśla, zamiast obarczać przemyślan kolejnymi wydatkami, próbuje odzyskać środki, które należą się naszemu miastu.

 

 

Jednym z kilku znakomitych przykładów jest pismo skierowane ostatnio do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie, który zalega miejskiemu budżetowi miliony złotych.

Prezydent Miasta Przemyśla Wojciech Bakun prosi w nim o uzupełnienie dotacji z budżetu państwa na finansowanie zadań zleconych z zakresu administracji rządowej realizowanych przez miasto Przemyśl o kwotę łączną 3 mln 385 tys. 613 zł 90 gr. Kwoty, przekazywane przez PUW w Rzeszowie nie rekompensują wydatków, ponoszonych z tego tytułu przez Gminę Miejską Przemyśl.

 

Część pracy wykonywanej przez przemyskich urzędników świadczona jest na rzecz mieszkańców miasta w różnych sferach i dziedzinach życia publicznego jako zadania zlecone, a które dofinansowywać powinny władze województwa. Wymieńmy je: transport i łączność, rolnictwo i łowiectwo (w tym m.in. finansowanie leczenia dzikich zwierząt, rannych na terenie miasta), gospodarka mieszkaniowa, działalność usługowa czy administracja publiczna (np. wydawanie dowodów osobistych, aktów urodzenia, ślubu, zgonu).

Przygotowane zestawienie uwzględnia tylko trzy ostatnie lata, w ciągu których PUW w Rzeszowie nie dofinansowywał jak należy wspomnianych zadań. Aby stworzyć pełny obraz sytuacji, Prezydent Miasta Przemyśla zlecił pracownikom magistratu wykonanie szczegółowej analizy powyższego problemu.

 

computer-767776_960_720.jpeg

 

Poniżej prezentujemy kwoty łączne wykonanych zadań zleconych w wyżej wymienionych dziedzinach, kwoty dofinansowania przez PUW w Rzeszowie oraz kwoty, jakimi Gmina Miejska Przemyśl musiała uzupełnić niedobory ze strony władz wojewódzkich.

Co więcej - z roku na rok zmniejsza się kwota dotacji, którą otrzymuje miasto Przemyśl na obsługę zadań zleconych, więc zmuszone jest dofinansowywać realizację zadań zleconych znacznymi własnymi środkami finansowymi. To kłóci się z art. 49 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 1530 z późn. zm.) – dotacje celowe powinny być przekazywane w wysokości zapewniającej realizację tych zadań w sposób umożliwiający pełne i terminowe ich wykonanie.

 

Przyjęta w ostatnich latach przez Ministerstwo Finansów ujednolicona kalkulacja wysokości dotacji, dokonywana w oparciu o – podawane przez jednostki samorządu terytorialnego i weryfikowane przez merytoryczne wydziały Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie – dane dotyczące katalogu i liczby zadań (spraw), czasu realizacji jednej sprawy (tzw. miary czasu jednostkowego) oraz stawki za roboczogodzinę, budzi wiele wątpliwości, bo nie odzwierciedla faktycznie ponoszonych kosztów.

Doprowadza do wręcz paradoksalnej sytuacji, w której miasto, z jednej strony dofinansowuje realizację zadań zleconych z zakresu administracji rządowej znacznymi środkami własnymi, z drugiej zaś strony – bez własnej winy zmuszone jest oddawać część otrzymywanych dotacji z uwagi na zmniejszenie w danym roku liczby załatwianych spraw.

 

the-greenback-4122078_960_720.jpeg

 

Miasto Przemyśl dokonywało zwrotu do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie części dotacji otrzymanych na realizację zadań zleconych z zakresu spraw obywatelskich (np. wydawanie dowodów osobistych, aktów urodzenia, ślubu, zgonu) w kwotach:

  • 40 tys. 683 złw 2019 r.,
  • 8 tys. 231 zł  w 2018 r.,
  • 352 zł w 2017 r.,
  • 6 tys. 151 zł 40 gr w 2016 r.

 

Reasumując, trudno zaakceptować przyjęte przez administrację rządową rozwiązanie dokonywania kalkulacji wysokości dotacji o dane statystyczne. Dotacje na obsługę zadań wyliczane w sposób, o którym mowa wyżej, nie pokrywają nawet kosztów wynagrodzeń pracowników. A przecież  koszty wynagrodzeń nie są jedynymi, które ponosimy w związku z realizacją zadań zleconych.

Do pozostałych, dodatkowych, kosztów należą m.in.: obowiązkowe odpisy na fundusz świadczeń socjalnych oraz tzw. pozostałe wydatki bieżące, na które składają się w szczególności: opłaty za wodę, energię elektryczną, ogrzewanie, gaz, telefony, materiały biurowe, utrzymanie porządku i czystości.

 

- Mam nadzieję, że władze województwa jeszcze raz przeanalizują sytuację naszego miasta, a zwłaszcza wysokość dotacji, jakie powinny trafiać do budżetu nadsańskiego grodu. Odzyskanie tych pieniędzy pozwoliłoby na realizację co najmniej kilku znaczących inwestycji, na które czekają przemyślanie – powiedział Prezydent Miasta Przemyśla Wojciech Bakun.

 

Opisana sytuacja to kolejny przykład racjonalnego i odpowiedzialnego podejścia władz miasta do naszych finansów. Przypomnijmy: przed kilkoma miesiącami – dzięki powołanemu przez Prezydenta Wojciecha Bakuna zespołowi ds. Zadań Wspólnych z Powiatem Przemyskim, udało się sprawić, iż w miejskiej kasie zatrzymaliśmy blisko pół miliona złotych rocznie.

 

fot_G_Karnas_Pano_14280_82net2.jpeg

 

Tekst: Agata Czereba

Zdjęcia: Grzegorz Karnas, www.pixabay.com

×

Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w celu przesyłania newslettera. Podanie moich danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do realizacji usługi. Jestem świadomy/ma iż mam możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania lub wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Administratorem danych jest Gmina Miejska Przemyśl z siedzibą Rynek 1, 37-700 Przemyśl