12 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

Wyśpiewać marzenia

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu” to powiedzenie jest aktualne od ponad trzech tysięcy lat i nigdy się nie zdezaktualizuje...

 

Rzym - Wieczne Miasto, którego monumentalność zabytków i architektura nie przestaną zadziwiać kolejnych pokoleń ludzi całego świata. W historię tego pięknego miasta wpisuje się również Przemyski Młodzieżowy Chór Kameralny „Vox Iuventum”, który  w dniach od 19 do 24 marca br. gościł w stolicy Włoch. W październiku 2018 roku dyrygent Piotr Szelążek otrzymał propozycję wykonania oprawy muzycznej wraz z przemyskim chórem,  podczas Mszy Św. przy Grobie Św. J.P.II w Bazylice Św. Piotra. Chórzyści mieli zaśpiewać  w przeddzień rocznicy śmierci Jana Pawła II Papieża - Polaka. To niezwykłe wyróżnienie dla przemyskiego chóru, dla młodzieży, której nauka Ojca Św. Jana Pawła II jest drogowskazem...

 

- Jeszcze 6 lat temu  chór „Vox  Iuventum” stawiał pierwsze, nieśmiałe kroczki, a dziś jesteśmy jedynym chórem z Przemyśla, który miał okazję śpiewać w Bazylice Św. Piotra i dlatego czujemy się potrzebni i jesteśmy dumni z tego co już osiągnęliśmy. - powiedział P. Szelążek.

- Nasz wyjazd wzbudzał wielkie i wszelkie emocje. Przelot do Włoch był dla wielu z nas pierwszym rejsem lotniczym, co oczywiście było wyjątkowym przeżyciem. Sam przejazd przez Rzym już zabrał młodzieży sporą część pamięci w telefonach, gdyż jest tam tak cudownie, że każdy chciał mieć okno na wyłączność, aby robić jak najpiękniejsze zdjęcia. Już pierwszego dnia, po przylocie i zwiedzaniu pobliskich uliczek i Bazylik, byliśmy bardzo zmęczeni, co jednak nie sprawiło, że uśmiechy na naszych twarzach były mniejsze. Była to pozytywna i satysfakcjonująca utrata sił, która powracała do nas każdego dnia, nigdy nie zabierając jednak chęci do śpiewania, czy wstawania kolejnego dnia rano. - dodał dyrygent.

 

Drugiego dnia chórzyści z „Vox Iuventum” zwiedzali Watykan, rozpoczynając od Audiencji Generalnej na Placu Św. Piotra. Emocje, które towarzyszą przebywaniu tam są nie do opisania. Uśmiech Papieża przejeżdżającego obok grupy, a także rozbrzmiewający śpiew przemyskiego chóru w tym miejscu, to coś, czego nie da się zapomnieć.

 

- Odwiedziliśmy również siedzibę Radia Watykańskiego.  Obserwowanie od środka studia, i pokoju z którego wywiadów udzielał Ojciec Św. J.P.II oraz wykonanie zdjęć na tle pięknej panoramy Rzymu i oczywiście śpiew w kaplicy radia, to coś, czego nie zapomnimy. Rzym podobał nam się na tyle, że wrzucaliśmy monety do Fontanny di Trevi, aby wrócić do wiecznego miasta. - opowiada Piotr Szelążek.

 

21 marca 2019 roku to najbardziej emocjonujący dzień chóralnej podróży „Vox Iuventum”. Przemyślanie śpiewali w Bazylice św. Piotra, przy grobie Jana Pawła II, podczas Mszy Św., która była transmitowana przez Radio Watykańskie oraz Radio Maryja. Dzięki temu, również ich bliscy w Polsce mogli być z nimi w tak ważnym momencie.

 

- Nigdy nie zapomnimy tej godziny - 7.10. Staliśmy w Bazylice Watykańskiej obok ks. Kardynała Konrada Krajewskiego, który tego dnia przewodniczył Liturgii i śpiewając jednocześnie płakaliśmy ze szczęścia. Gdy po zakończonej Liturgii podeszła do nas z gratulacjami Pani Bogusława Targosz-Żona śp. prof. Jacka Targosza - niegdyś wykładowcy Akademii Muzycznej w Krakowie, to poczuliśmy, że naprawdę  „Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu” - relacjonuje P. Szelążek.

Tego dnia śpiewaliśmy również podczas Mszy Św. w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, którego proboszczem jest o. Redemptorysta Piotr Andrukiewicz. Akustyka tej świątyni sprawiła, że koncert który chór wykonał po Mszy Św. trwał  - nie jak wcześniej planowano 30 minut, lecz prawie godzinę, a łzy napływające do oczu zgromadzonych wiernych, były dla nas najwspanialszym podziękowaniem za trud przygotowania koncertu i organizacji wyjazdu. - dodaje.

Jeszcze tego samego wieczoru, wracając do hotelu przemyski chór śpiewał na Schodach Hiszpańskich.  

 

- W czasie 6-dniowego pobytu we Włoszech zwiedzaliśmy także najstarsze zabytki Wiecznego Miasta- Koloseum, Forum Romanum, Kapitol czy Panteon i wszędzie oczywiście staraliśmy się zostawić po sobie pamiątki w postaci kilku wyśpiewanych nutek. Nie wyobrażaliśmy sobie niezobaczenia Muzeów Watykańskich, które kryją w sobie nieograniczoną ilość zabytków, niesamowitą Galerię Map i zabytkowe Papamobile. To śnieżnobiałe auto, niegdyś splamione krwią Papieża przypomina wiernym całego świata o cudzie życia. Zwieńczeniem zwiedzania Muzeów Watykańskich jest Kaplica Sykstyńska. To miejsce, w którym widać kunszt warsztatu Michała Anioła, jego wielkość i ogromny talent.  W Kaplicy Sykstyńskiej podziwialiśmy wspaniałe freski od których nie można  było oderwać oczu. - opowiada szef przemyskiego chóru.

 

Kaplica Sykstyńska jest miejscem, gdzie nie wolno śpiewać. Tam  śpiewa cisza...

Na koniec dnia przemyślanie zaprezentowali swoje umiejętności w Kościele św. Andrzeja na Kwirynale, gdzie znajdują się relikwie Św. Stanisława Kostki. Ta „perła baroku” zaprojektowana przez Berniniego jest najstarszym polskim zabytkiem poza krajem. Bardzo ciepłe przyjęcie przez księdza Prałata Jana Głowczyka i Polaków przybyłych na koncert sprawiło, że mimo ogromnego zmęczenia pielgrzymowaniem, chór po raz kolejny zaprezentował się w wielkopostnym repertuarze, kończąc koncert polską pieśnią o jakże wymownym tytule „Modlitwa o Pokój.”

 

- Ostatniego dnia odwiedziliśmy Klasztor na Monte Cassino, w którym przebywali Św. Benedykt i Św. Scholastyka, a następnie udaliśmy się na Polski Cmentarz Wojenny, co było najtrudniejszym momentem naszego wyjazdu. Po zaśpiewaniu „Mazurka Dąbrowskiego” i  pieśni pt.”Czerwone Maki na Monte Cassino”, chórzyści siedzieli, płakali i milczeli, bądź przytulali się do bliskich. Nikt nie był w stanie określić emocji, które czuje się w takim miejscu. Wszyscy byli zamyśleni, zasłuchani w ciszy, nikt nikogo nie pośpieszał, aż przyszedł odpowiedni moment, aby po złożeniu hołdu, przyjrzeć się temu miejscu ostatni raz i wrócić do Rzymu. Ta wyprawa rodzinna pozwoliła zwiedzić nam wiele pięknych miejsc, spróbować lokalnej kuchni, zaśpiewać w miejscach, o których nawet nie śniliśmy i spędzić ze sobą niesamowity czas. Ten wyjazd pozostanie z nami do końca życia, być może za kilkadziesiąt lat nie będziemy pamiętać nazwy naszego hotelu, czy też ulubionej potrawy, ale z pewnością będziemy pamiętać emocje, które nam towarzyszyły, właśnie te których nie da się opisać żadnymi słowami. Dziękujemy również wszystkim, bez których pomocy  nie moglibyśmy promować naszego Miasta i polskiej kultury muzycznej. Słowa wdzięczności kierujemy do: Prezydenta Miasta Przemyśla Wojciecha Bakuna, Sekretarza Miasta Dariusza Łapy, Wojewody Podkarpackiej Lucyny Podhalicz, Naczelnik Wydziału Edukacji UM w Przemyślu Elżbiety Tarnawskiej, Dyrektor PCKiN Zamek Renaty Nowakowskiej, Rodziców Chóru„Vox Iuventum” oraz do wielu sponsorów, którzy dzięki otwartym sercom pozwolili nam spełnić nasze chóralne marzenia. - podsumowali Piotr Szelążek (dyrygent) i Kaja Figlarska (sopran).

 

 

                                                                                                                  

Opublikował: Paweł Bugera | Data publikacji: 17-04-2019 09:41
Modyfikował: Agata Czereba | Data modyfikacji: 17-04-2019 12:36