5 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

Poruszający spektakl bez happy endu - „Oskar i Pani Róża” na deskach przemyskiego Zamku

"Oskar i Pani Róża" to najsłynniejsza powieść Érica-Emmanuela Schmitta, znakomitego francuskiego pisarza i filozofa, którego książki przetłumaczono na 35 języków. Czytelnicy na całym świecie pokochali go za niezrównaną wrażliwość i mądrość, z jaką opisuje nawet najbardziej skomplikowane emocje. "Oskar i Pani Róża" jest opowieścią o umierającym chłopcu i jego przyjaźni z wolontariuszką, którą chłopiec nazywa „ciocią”.

 

Oskar i pani Róża (6).jpeg

 


Czy w ciągu dwunastu dni można poznać smak życia i odkryć jego najgłębszy sens? Dziesięcioletni Oskar leży w szpitalu i nie wierzy już w żadne bajki. Na jego drodze staje tajemnicza pani Róża, która ma za sobą karierę zapaśniczki i potrafi znaleźć wyjście z każdej sytuacji…

 

 

Oskar i pani Róża (10).jpeg


Reżyser spektaklu ks. Marian Wyrwa w bardzo sugestywny sposób pokazał, że warto się cieszyć każdą chwilą życia. Już pierwsza scena zaprezentowana przez Teatr WARTO z parafii pw. św. Karola Boromeusza w Lubaczowie – z leżącym w trumnie Oskarem – „ustawiła” widza w bardzo specyficznym, pełnym zadumy nastroju. Było to „jak u Hitchcocka” czyli „zaczęło się od trzęsienia ziemi, a później już napięcie tylko rosło”.

 

Oskar i pani Róża (4).jpeg

 


Bardzo pouczający spektakl w bardzo dobrym wykonaniu – tak najkrócej można opisać to, co się wydarzyło w sobotę, 2 marca na scenie Zamku Kazimierzowskiego.

 

 

 

 


Tomasz Beliński
Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK
fot. Tomasz Beliński

Opublikował: Agata Czereba | Data publikacji: 05-03-2019 15:10
Modyfikował: Agata Czereba | Data modyfikacji: 05-03-2019 15:15