12 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

Tak gorącego przyjęcia nie miał jeszcze żaden gość... Święty Mikołaj znów odwiedził nasze miasto [FOTOGALERIA]

Niedzielnym (9 bm.) wieczorem, Rynek naszego miasta wypełnił się po brzegi wszystkimi pokoleniami mieszkańców Przemyśla. Niecierpliwość malującą się na twarzach najmłodszych i zaciekawienie najstarszych wywołała wizyta pewnego przemiłego gościa… Gościa, który choć odwiedza nas co roku, za każdym razem wywołuje nowe, niesamowite emocje.

 

 

 

 

Takich tłumów przemyski Rynek jeszcze nie widział…

Ulubiony Święty (nie tylko dzieci) – Święty Mikołaj, przybył do nadsańskiego grodu w asyście kilkudziesięciu zmotoryzowanych kolegów. Nim magiczne sanie wylądowały na rynkowej płycie, Święty Mikołaj przemierzając ulicę Kazimierzowską, upewnił się, że wszyscy, którzy na niego czekają, przez cały rok byli grzeczni i na pewno zasługują na wyjątkowe niespodzianki, które dla nich przygotował…

 

fot. A. Czereba (2).jpeg

 

Brodaty gość przywiózł ze sobą tonę przepysznych cukierków, a w rolę „słodkich” mikołajowych asystentów wcielili się Prezydent Miasta Przemyśla Wojciech Bakun, Przewodnicząca Rady Miejskiej Ewa Sawicka, Radna Rady Miejskiej Małgorzata Gazdowicz, Dyrektor Przemyskiego Centrum Kultury i Nauki „Zamek” Renata Nowakowska oraz przedstawiciele służb mundurowych działających na terenie naszego miasta, którzy pomogli w obdarowaniu małych i dużych przepysznymi słodkościami. Wizytę Świętego Mikołaja uświetniły występy wokalne rozśpiewanej młodzieży z Centrum Piosenki Dziecięcej przy Szkole Podstawowej nr 15 w Przemyślu, Zespołu Wokalnego 5 BSP oraz Świetlicy „Wzrastanie” z Radymna.

 

 

 

 

Tradycyjnym akcentem grudniowej wizyty jest uroczyste „rozświetlenie” serca naszego miasta. I tym razem Święty jednym uderzeniem swojego pastorału sprawił, że na przemyskim Rynku rozbłysły piękne, świąteczne iluminacje. Na pożegnanie niebo rozświetliła feeria kolorów i świateł. Jednak zachwycające fajerwerki rozbrzmiały w naszym mieście po raz ostatni. Wzorem innych polskich miast, a także (a może - przede wszystkim) dlatego, iż bardzo kochamy naszych czworonożnych przyjaciół, rezygnujemy z podobnych atrakcji. Ani w najbliższej, ani w dalszej przyszłości nie będziemy „odpalać” fajerwerków. Jesteśmy pewni, że przemyślanie podobnie jak my ucieszą się z faktu, iż nasze zwierzaki nie będą już nigdy umierać z przerażenia podczas organizowanych przez miasto imprez, a sami mieszkańcy będą umieli się świetnie bawić również bez atrakcji w postaci fajerwerków.

 

 

 

 

Tekst i zdjęcia: Agata Czereba

Wideo: TVPODKARPACKA

Opublikował: Agata Czereba | Data publikacji: 10-12-2018 11:46
Modyfikował: Agata Czereba | Data modyfikacji: 10-12-2018 12:51