17.2 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

AKCJA ZŁOTÓWKA ZA KILOMETR - KOLEJNA RELACJA Z TRASY PRZEJAZDU PRZEMYŚL-KRK

Hasło „ZŁOTÓWKA ZA KILOMETR” jest znane mieszkańcom Przemyśla, ale nie tylko: pomysłodawcami zarówno hasła jak i akcji, której ono przyświeca, są Dariusz i Marcin Szworakowie. Przypominamy wyruszyli w rowerową wyprawę, aby pomóc chorej na raka 17-letniej Karolinie Wajda. Dziś polecamy Waszej uwadze kolejną relację z trasy Przemyśl - Krk.

"Należy się małe sprostowanie-trasa uległa zmianie ponieważ wcześniej omyłkowo zaplanowaliśmy trasę przez Słowenie, która jest bardzo górzysta i celnicy chorwaccy na przejściu w Mursko Sredisce odradzili nam jazdę przez Słowenie, stąd też obraliśmy kierunek na Zagrzeb.

Po noclegu u Ojców Kapucynów w Zagrzebiu ruszamy dalej. Wcześniej totalna konserwacja rowerów - łańcuchy jakby wyjęte z piaskownicy. Kierunek Vukowa Gorica. Wreszcie trochę słońca. Trasa pnie się miedzy górami, niesamowite wrażenia. Dojeżdżamy do Vukowej Goricy. Za nami 1026 km. Dzisiaj nocleg pod chmurką. Noc zapowiadała się ciepła, śpiewały ptaki - pełna ,,romantyka". 3 rano - ubieramy na siebie wszystko co jest możliwe. Temperatura na zewnątrz namiotu a także i wewnątrz około 5 st. Celsjusza. Rano rowerowe śniadanie : mleko, chleb , dżem oraz chińska zupka.


   

  

Wcześnie rano ruszamy dalej. Dojeżdżamy do Krizisce. Tu udaje nam się zakwaterować u starszej Pani, nauczycielki muzyki. Zostawiamy bagaże i na samych rowerach pędzimy na wyspę Krk. Dojazd do mostu Krk z prędkością błyskawicy - największa prędkość 67 km/h. Przejazd przez most - do miejscowości Krk to 25 km. Zajmuje nam to około godziny. W Krk piękny port, dużo prywatnych jachtów, wszędzie słychać niemiecką mowę - to jeszcze nie sezon. Nasz napis na koszulce ,,HELP for Karolina" zainteresował jedną Panią, która przekazała dla Karoliny 10 Euro. Chwila odpoczynku w porcie, pisanie kartek do znajomych i z powrotem na nocleg do Krizisce. Czujemy zmęczenie - za nami 181 km. Rano ruszamy w drogę powrotną - ta sama trasa do Zagrzebia, która pokonujemy w dwa dni. Dzisiaj jesteśmy w Zagrzebiu - zmęczeni i przemoczeni. Za nami 1400 km. Nocujemy znowu u przemiłych Ojców Kapucynów.

Do następnej relacji z Węgier.

Pozdrawiamy

Darek i Marcin Szworakowie".

Zobacz Również:

ZŁOTÓWKA ZA KILOMETR - RELACJA Z TRASY

ZŁOTÓWKA ZA KILOMETR - Z PRZEMYŚLA DO KRK - DARIUSZ I MARCIN WYSTARTOWALI

POMÓŻMY CHOREJ KAROLINIE - ZŁOTÓWKA ZA KILOMETR - Z PRZEMYŚLA DO KRK

 

 

Opracowanie: Rafał Porada
Kancelaria Prezydenta Miasta