13 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

30-lecie reaktywacji Szkoły Podstawowej nr 11 im. Henryka Jordana w Przemyślu [ZDJĘCIA]

Wiele tygodni trwały przygotowania do obchodów 30-lecia reaktywacji Szkoły Podstawowej nr 11 im. Henryka Jordana w Przemyślu. I oto w czwartek, 12 października w Przemyskim Centrum Kultury i Nauki ZAMEK spotkali się wszyscy ci, którym przemyska „Jedenastka” była i jest szczególnie bliska.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się przedstawiciele władz samorządowych, firm i instytucji współpracujących ze szkołą, byli i obecni pracownicy, uczniowie, ich rodzice, sympatycy i przyjaciele Szanownej Jubilatki.

Uroczystość okazała się nie tylko wspaniałą okazją do wspólnego spotkania po latach i  sentymentalnej podróży do przeszłości. Niemałą atrakcję tego wydarzenia stanowiły występy artystyczne w wykonaniu uczniów i ich nauczycieli.

Podczas jubileuszowej gali dyrektor szkoły Beata Kosicka-Siwak wręczyła statuetkę „Przyjaciela Szkoły” Naczelnikowi Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Przemyślu i absolwentce szkoły – pani Elżbiecie Tarnawskiej. Najwięcej emocji wzbudziło jednak wystąpienie pani Olgi Mazur – emerytowanej nauczycielki nauczania początkowego, która z ogromnym przejęciem opowiadała o swojej pracy w SP nr 11.

 

Poniżej przedstawiamy wiersz, który pani Olga przygotowała specjalnie na tę okazję.

 

„Ukochana Szkoła Nr 11 w Przemyślu”

 

Szkoło ty moja, ej szkoło kochana!,

przez lat czternaście byłam ci oddana.

Minęły mi tu pracy piękne lata,

pensje choć skromne, ja byłam bogata.

 

Bogactwem moim były dobre dzieci,

nie bały się burzy, czy też zamieci.

Czasem wpadały do klasy zmoczone,

były radosne i zadowolone.

 

Klasy przepełnione były uczniami,

przyjazne więzi trwały między nami.

Pedagog, uczniowie – zwarta rodzina,

tak się bieg nauki w niej rozpoczyna.

 

Po trzech latach wzajemnej współpracy,

na wyższy stopień szli moi „junacy”.

Płakały dziewczynki, chłopcy płakali,

bo ze swoją Panią już się żegnali.

 

I ja chusteczką swe łzy ocierałam,

kiedy się z moją klasą rozstawałam.

Tak co trzy lata to się powtarzało,

„trzylatki” „czwartakom” się oddawało.

 

Po latach wielu, tak bywa i do dziś,

kłania mi się z dawna znajomy mój „miś”.

„Misiaczki” moje wnet powyrastały,

lecz o swojej pani nie zapomniały.

 

Wychowane na programie Falskiego,

do dobra zmierzały, a nie do złego.

Jezu błogosław każdemu z osobna,

dzisiejsza młodzież niech będzie pogodna.

 

Integralną częścią obchodów 30-lecia reaktywacji Szkoły Podstawowej nr 11 była wystawa „Powrót do przeszłości – SP 11 w obiektywie i kronikach”, którą można było obejrzeć w zamkowych podziemiach.

 

 

 

 

Agata Czereba

 

 

Opublikował: Agata Czereba | Data publikacji: 13-10-2017 09:37
Modyfikował: Agata Czereba | Data modyfikacji: 13-10-2017 09:39