13.7 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

Przemyśl miastem wielu narodów (1) Żydzi.

aut. Jacek Błoński, „Nasz Przemyśl”, sierpień 2007 (Nr 35)

Terytorium ziemi przemyskiej od wieków było miejscem, gdzie stykały się różne kultury i narodowości. W samym grodzie nad Sanem obok ludności pochodzenia polskiego, mieszkali Żydzi, Rusini, Niemcy, Węgrzy, Czesi oraz przedstawiciele wielu innych narodów dawnej monarchii austro-węgierskiej, a wcześniej Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Ludność pochodzenia żydowskiego stanowiła nieodłączny element społeczności tejże ziemi oraz samego miasta Przemyśla. Pierwsza wzmianka o Żydach w Przemyślu jest najstarszą informacją o gminie żydowskiej w Polsce. Zawiera ona wiadomości dotyczące istnienia osadnictwa żydowskiego już w 1018 r. Z czasem kahał przemyski stał się jedną z największych i najważniejszych gmin żydowskich na terenie dawnego województwa ruskiego.

Prawną podstawą osiedlania się Żydów w Przemyślu  był przywilej Kazimierza Wielkiego z 1367 r. nadany Żydom na Rusi i w Małopolsce, a następnie status nadany przez Zygmunta Augusta z 1559 r. legalizujący pobyt Żydów w mieście. Na mocy nadawanych przywilejów Żydzi mogli osiedlać się na terenie Przemyśla, jednak jako ludność niemiejska zostali osiedleni poza murami miejskimi, w północno- wschodniej części Przemyśla, gdzie z czasem stworzyli rozległą dzielnicę posiadającą swój własny szpital, synagogę, łaźnię, koszerną rzeźnię, piekarnię mac, oraz dom kahalny, w którym odbywały się posiedzenia sądu. Z czasem społeczność żydowska osiągnęła wysoki poziom autonomii.  Żydzi stali się pełnoprawnymi członkami wielokulturowej zbiorowości lokalnej, ponieważ wśród ludności miejskiej składającej się z trzech dominujących wyznań stanowili grupę najliczniejszą po ludności polskiej.

W 1869 r. zbiorowość żydowska liczyła 5962 osoby, co stanowiło  41,2% ogółu mieszkańców. W roku 1910 na ogólną liczbę 54 tysięcy mieszkańców Przemyśla Żydzi stanowili około 30%  ludności miasta, co oznaczało, że 16 tysięcy przemyślan deklaruje judaizm jako swoją religię. Dwadzieścia jeden lat później w mieście mieszkało 49% Polaków, 34% Żydów i 16% Ukraińców. Powyższe liczby wskazują wyraźnie, że Żydzi pod względem liczebności po przemyślanach narodowości polskiej stanowili drugą grupą narodowościową w Przemyślu.  W okresie II wojny światowej Sowieci wywieźli około 7 tysięcy Żydów przemyskich w głąb Związku Radzieckiego, a później w okresie okupacji hitlerowskiej większość przemyskich Żydów zginęła w obozach koncentracyjnych i w masowych egzekucjach przeprowadzanych na przedmieściach Przemyśla, zwłaszcza na forcie na Lipowicy oraz w dzielnicy Zielonka. Dziś jedynym śladem kilkusetletniej bytności Żydów w Przemyślu są zachowane dwie synagogi oraz cmentarz żydowski przy ul. Słowackiego. Warto podkreślić, że z naszego miasta pochodziło wielu wybitnych przedstawicieli nauki i kultury pochodzenia żydowskiego, którzy wnieśli wielki wkład w rozwój kultury polskiej i europejskiej. Należy choćby wymienić takie postacie jak: historyk i filolog Mateusz Mieses, Mojżesz Schorr, malarz Alfred Binestock, czy też potomek znanej i zasłużonej dla miasta rodziny Axerów, wybitny polski malarz i scenograf Otto Axer.

Najważniejszymi ośrodkami życia religijnego i kulturalnego w każdym mieście były synagogi, czyli domy modlitwy. Żydzi z Europy środkowej i wschodniej, mówiący na co dzień dialektem języka niemieckiego jidysz nazywali synagogę school, ponieważ synagoga pełniła  również rolę ośrodka edukacyjnego.

Stara Synagoga –wnętrze, na pierwszy na planie widoczna Bima na tle części ołtarzowej  Aaron Ha – Kodesz, fot. Ze zbiorów MNZP.jpeg

Zwyczaj budowania synagog przez naród żydowski sięga czasów, gdy w okresie niewoli babilońskiej Żydzi spotykali się na wspólnych modlitwach i czytaniu Tory. Po zburzeniu pierwszej świątyni w 515 r. p.n.e. wspólne modlitwy i nauczanie wiernych utrwaliły się się wśród Żydów. Nawet odbudowanie świątyni w 515 r. p.n.e. nie przerwało tradycji wspólnego rozważania Tory, wręcz odwrotnie w wielu gminach powstały liczne budowle, w których przedstawiciele judaizmu mogli  wspólnie zgłębiać wiarę ojców w Boga Jedynego, zawartą w księgach Tory. Z czasem synagogi stały się nieodłącznym elementem tradycji i religii mojżeszowej – miejscem, w którym przez tysiące lat kolejne pokolenia Żydów zgłębiają tajemnicę swojej wiary.

W Przemyślu jeszcze przed II wojną światową istniały cztery synagogi: na tzw. żydowskim mieście dwie – najstarsza, pochodząca z XVI w. Stara Synagoga oraz synagoga „Tempel”. Przy ulicy Słowackiego znajdowała się  tzw. synagoga „Scheinbacha”, w której ma obecnie siedzibę przemyska biblioteka oraz w dzielnicy Zasanie na obecnym pl. Unii Brzeskiej synagoga powstała w XIX w.

Stara Synagoga – widok od strony ul. Jagiellońskiej, fot. Wykonana po zakończeniu II wojny światowej wł. Autora.jpeg

Najważniejszym domem modlitwy była Stara Synagoga przy ul. Jagiellońskiej 33. Powstała ona w 1594 r. w stylu renesansowym w miejscu starszej, drewnianej bożnicy wzniesionej w latach siedemdziesiątych XVI wieku. Jej budowniczym był prawdopodobnie włoski architekt Bononii.  Reprezentowała ona rodzaj synagogi, będący właściwą bożnicą tzw.: „bet ha-kneset” („dom zgromadzenia”) przeznaczoną do odmawiania w niej modlitw i odprawiania innych obrzędów religijnych. Zgodnie z tradycją żydowską musiała ona być najwyższym budynkiem gminy żydowskiej i nie wolno  było w niej jeść ani spać w odróżnieniu od drugiego rodzaju synagogi – tzw.: „bet ha-midrasz” („dom egzegezy”), gdzie  głównie studiowało się Torę i Talmud, można w niej było również odprawiać nabożeństwa modlitewne. Warto jednak zaznaczyć, że dość częste określanie bożnicy mianem świątyni  jest sprzeczne z tradycją żydowską, która wyraźnie stwierdza, że jedynymi budowlami świątynnymi były  pierwsza  i druga  Świątynia Jerozolimska, zniszczona przez Rzymian w 70 r.n.e.  W roku 1910 przeprowadzono restaurację synagogi pod kierunkiem arch. Tadeusza Mokłowskiego. Wówczas budowla otrzymała nową attykę w duchu polskiego renesansu. Wewnątrz mieściły się freski z 1840 r, a także renesansowy ołtarz do przechowywania Tory tzw. „Aaron Ha-Kodesz” oraz bogato rzeżbiona „Bima” czyli podwyższenie okryte baldachimem w centralnej części budowli. Przy bożnicy funkcjonowała mała szkoła i akademia talmudyczna dla starszych chłopców. W budynku synagogi mieściła się również izba kahalna służąca do zebrań starszych gminy. Synagoga została spalona przez hitlerowców w roku 1941. Pomimo, iż po wojnie ocalało większość murów, co potwierdzają zachowane fotografie, w latach 50-tych  synagoga została bezrozumnie rozebrana przez ówczesne władze komunistyczne.

Rozbiórka Starej Synagogi w latach 50-tych XX wieku , fot. Ze zbiorów MNZP.jpeg

Druga bożnica przy ul. Jagiellońskiej – „Tempel” wybudowana w 1890 r. przez Żydów reprezentujących  judaizm reformowany skupionych w Modlitewnym Domu Izraela, a więc dla tych, którzy między innymi modlili się w języku polskim, a nie w jidisz, czy też hebrajskim, Budowla została zaprojektowana w stylu mauretańskim. Znajdowała się obok budynku Sądu Grodzkiego. Obydwie budowle zostały zniszczone w okresie II wojny światowej.

Zniszczona synagoga Tempel w trakcie walk sowiecko-niemieckich w czerwcu 1941 roku (budynek po lewej stronie) ze zbiorów MNZP.jpeg

Przy dawnej ulicy Dobromilskiej, a obecnej Słowackiego w latach 1886-1890 wybudowano kolejną synagogę. Fundatorem jej był jeden z najbardziej zasłużonych przedstawicieli społeczności żydowskiej Przemyśla - dr Mojżesz Scheinbach, wieloletni wiceprzewodniczący izraelickiej gminy wyznaniowej, a także radny przemyski. Warto zaznaczyć, iż jego postać znalazła się obok tak wielkich obywateli miasta, jak: św. Bp. J. Pelczar, K. M. Osiński, czy też ks. Momidłowski na Tablicy Grunwaldzkiej na zewnętrznej ścianie prezbiterium katedry przemyskiej. Była to budowla orientowana  o korpusie głównym na planie prostokąta, z nieco szerszą zachodnią częścią frontową i niewielkim płytkim ryzalitem od wschodu. Sali głównej blasku dodawały wbudowane galerie. Niestety w trakcie przebudowy  w latach sześćdziesiątych bezpowrotnie zniszczono wnętrze bożnicy, dzieląc je wtórnymi ścianami i stropami, zniszczono witraże, tynkiem przykryto malowidła autorstwa wybitnego przemyskiego malarza żydowskiego Alfreda Binenstocka, zaś na elewacji zewnętrznej zniszczono zdobienia nadające całej budowli niepowtarzalny charakter. Obecnie gmach pełni funkcję siedziby Miejskiej Biblioteki Publicznej. Warto w tym miejscu podkreślić, iż obecna funkcja budynku jest bliska dawnemu przeznaczeniu bożnicy, ponieważ przechowywanie i propagowanie słowa pisanego jest prawie tak samo ważne jak rozważanie słów zawartych w świętych zwojach Tory. Przecież twórczość literacka, poetycka, plastyczna, czy też muzyka jest także głoszeniem woli Boga, zarówno w chrześcijaństwie, jak i w judaizmie.

Synagoga na ul. Słowackiego – stan obecny, obecna siedziba  Miejskiej Biblioteki Publicznej w Przemyślu, fot. wyk. Jacek Błoński.jpeg

W drugiej połowie XIX wieku w wyniku szybkiego rozwoju miasta i zwiększenia się liczby ludności żydowskiej postępowi wyznawcy religii  mojżeszowej ze Stowarzyszenia Izraelickiej Świątyni Zasańskiej postanowili wybudować nową bożnicę na Zasaniu, istniejącą do dnia obecnego. Jest to budowla orientowana, na planie prostokąta. Główną salę modlitewną umieszczono od strony wschodniej, przedsionek z babińcem od strony zachodniej, wybudowano również dobudówkę mieszczącą schody do babińca przy narożniku południowo-zachodnim. W okresie okupacji niemieckiej bożnicę przeznaczono na elektrownię, dobudowano wówczas halę od strony wschodniej. W latach sześćdziesiątych XX w. podobnie jak w przypadku synagogi na ul. Słowackiego zniszczono wnętrze budując strop. Budynek pełnił po zakończeniu II wojny rozmaite funkcje, w tym jako baza MZK, kolumny sanitarnej, a obecnie niszczeje. Zasańska synagoga zamiast przyciągać oko turystów, straszy swym wyglądem.

Synagoga Zasańska – stan obecny fot. Jacek Błoński.jpeg

Dziś przeglądając prasę, możemy dość często przeczytać różnego rodzaju deklaracje odnoszące się do wspólnej tradycji polsko-żydowskiej, możemy również uczestniczyć w imprezach i koncertach propagujących kulturę „naszych starszych braci w wierze”. Te wszystkie wypowiedzi, coraz liczniej wychodzące drukiem książki o Żydach i imprezy kulturalne we wspaniały sposób burzą mur wzajemnego braku tolerancji i wiedzy o wielowiekowych sąsiadach. Trzeba zaznaczyć, że ten brak zaufania, krzywdzące stereotypy dotyczą nie tylko nas Polaków, czy też szerzej przemyślan reprezentujących religię chrześcijańską, lecz również coraz liczniej przybywających do naszego miasta żydowskich obywateli Izraela, USA i krajów europejskich. Niestety, brak jakiejkolwiek informacji umieszczonej na ul. Jagiellońskiej, że  do lat pięćdziesiątych  stała tutaj synagoga, która była jednym z najcenniejszych zabytków renesansu  ziemi przemyskiej nie przyczynia się do propagowania wiedzy o wspólnej historii.

Wzorem innych miast w Europie można by postawić choćby wielkoformatowe zdjęcia Starej Synagogi, czy też miasta żydowskiego. Pomysłów zapewne jest wiele, a widok licznych zmian w wizerunku Przemyśla napawa nadzieją, że i w tej sprawie w niedalekiej przyszłości nastąpią zmiany.