18.6 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

Darmowe porady prawne. Czy kolejny rządowy bubel?

Od początku 2016 r. w Polsce będzie udzielana nieodpłatna pomoc prawna dla osób najuboższych, młodych i seniorów, kombatantów i weteranów, posiadaczy Karty Dużej Rodziny oraz ofiar klęsk żywiołowych. Prezydent Andrzej Duda podpisał tę oczekiwaną od dawna ustawę.

Podpisanie ustawy z 5 sierpnia o nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej kończy wieloletnie wysiłki zmierzające do wprowadzenia takich przepisów. Propozycje omawiano od ponad dekady, a złożenie projektu planowało kilku ministrów sprawiedliwości. Podkreślić tu należy, że jest to bardzo dobry pomysł a pomoc taka obejmuje: poinformowanie o obowiązującym stanie prawnym, o przysługujących uprawnieniach lub
o spoczywających obowiązkach; wskazanie sposobu rozwiązania problemu prawnego; udzielenie pomocy w sporządzeniu projektu pisma, pod warunkiem jednak, że sprawa znajduje się na etapie przedsądowym i nie toczy się jeszcze postępowanie przygotowawcze; sporządzenie projektu pisma wszczynającego postępowanie sądowe albo postępowanie sądowoadministracyjne; sporządzenie projektu pisma o zwolnienie od kosztów sądowych lub ustanowienie pełnomocnika z urzędu w postępowaniu sądowym; ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego w postępowaniu sądowo-administracyjnym.

Zadaniem zorganizowania tej pomocy zostały zobligowane samorządy powiatowe w całym kraju i będą miały obowiązek prowadzenia tych punktów, w których za darmo prowadzone będą porady prawne. Okazuje się jednak, że może to być kolejny urzędniczy bubel. Samorządy nie mają środków na prowadzenie takich punktów, a nie chcą dokładać do tego z kieszeni swoich podatników, zwłaszcza, że porady nie będę świadczone każdemu.

Wchodząca w życie od początku nowego roku ustawa obliguje powiaty do utworzenia punktów z bezpłatnymi poradami prawnymi u nas ma być trzy takie punkty. Na ich prowadzenie pieniądze miałyby pochodzić z dotacji wojewody. Tymczasem jak się okazuje – pieniądze zagwarantowane od wojewody to zaledwie kropla w morzu potrzeb finansowych na zrealizowanie takich przedsięwzięć.

- Obliczyliśmy, że przystosowanie pomieszczeń i koszt organizacji biur w skali roku wyniesie kilkanaście tys. zł. Tymczasem dotacja wojewody na ten cel ma, według ustawy, wynieść  500  zł, miesięcznie na trzy punkty a gdzie koszty utrzymania ich. Wprawdzie otrzymamy pełną kwotę na wynagrodzenia prawników ale to i tak po stronie samorządu będzie należało finansowanie kolejnego zadania rządowego bez zabezpieczenia pełnego finansowania. - mówi Sekretarz UM.

Jako urząd nie jesteśmy w stanie dopłacać z kieszeni podatników na takie przedsięwzięcie, zwłaszcza, że z darmowych porad prawnych korzystać będzie tylko wybrana grupa osób. Zgodnie z ustawą, oferta skierowana jest do osób najuboższych, posiadaczy Karty Dużej Rodziny, kombatantów i weteranów, czy osób w określonym wieku: do 26 roku życia i po 65 roku życia.

tekst: Dariusz Łapa

Sekretarz Miasta

×

Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w celu przesyłania newslettera. Podanie moich danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do realizacji usługi. Jestem świadomy/ma iż mam możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania lub wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Administratorem danych jest Gmina Miejska Przemyśl z siedzibą Rynek 1, 37-700 Przemyśl