18.6 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

"Nasz Przemyśl"

Co wiemy o naszych „korzeniach” ?

Cechą wyróżniającą Przemyśl spośród najstarszych polskich miast jest jego unikalna historia. Będąc spadkobiercami wspaniałego dziedzictwa wieków, mamy nie tylko przywilej, ale też obowiązek, by je pielęgnować, pomnażać i promować skoro jest naszą dumą i zaszczytnym rodowodem. Od jedenastu lat na łamach miesięcznika „Nasz Przemyśl” prezentujemy teksty rodzimych autorów, które służą temu celowi. Większość z nich to opracowania wyjątkowe, niepublikowane nigdzie więcej. Sięgając do pierwszych edycji pisma, chcemy przypomnieć niektóre z nich i na tę wędrówkę do „źródeł” pragniemy zaprosić wszystkich przemyślan. Jednocześnie redakcja licząc na współpracę, skłonna jest opublikować nieznane dotąd materiały zachowane w archiwach prywatnych, czy też epizody zapisane w pamięci. Chcemy ocalić je od zapomnienia, bo przecież ludzie odchodzą, a wraz z ich śmiercią umiera także historia.

Redaktor Naczelny Krzysztof Fil

  • P4250005.jpeg Pałac Lubomirskich dawniej i dziś 09-08-2017 15:43

    aut. Żaneta Niedbała, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2007 (Nr 33)

    Pierwsze wzmianki o Bakończycach pojawiają się około 1380 r. /za panowania Ludwika Węgierskiego, kiedy to zarządzający okręgiem węgierski starosta założył tu zwierzyniec.

    Majątek wchodził w skład dóbr książęcych, a potem królewskich. Obejmował on wówczas obszar około 232 morgi ziemi /około 130 ha/. Teren otoczony był wodą. Z biegiem czasu zlikwidowano zwierzyniec tworząc rolniczy folwark. Wzniesiono również dwór obronny.

  • Domniemany portret Stanisława Orzechowskiego (1513-1566)._wstęp.jpeg Genthe Ruthenus nationae Polonus. Skomplikowany żywot Stanisława Orzechowskiego (herbu Oksza) 27-07-2017 12:30

    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2007 (Nr 33)

    Pierwej tedy przez Przemyśl San rykiem popłynie

    Niźli twa, Okszo! W Polsce pamiątka zaginie.

  • benedyktynki_poczt02.jpeg W upalny czerwcowy wieczór 28-06-2017 14:16

    aut. s. Agata Jamińska OSB, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2007 (Nr 33)

    Opactwo Sióstr Benedyktynek na Zasaniu, jego początki i historia ściśle łączą się z rozwojem położonej na lewym brzegu Sanu dzielnicy Przemyśla. By umożliwić zamieszkałej tu ludności łączność z kościołem, bez konieczności stałego przeprawiania się przez San, kapłan katedralny w początkach XVII w. wybudował tu kaplicę pw. Świętej Trójcy, zamierzając powierzyć opiekę nad nią jakiemuś męskiemu zakonowi, ale jak notuje kronikarka:- „ku jego wielkiemu strapieniu, żaden męski zakon przyjąć tego nie chciał”. Zwrócił się, więc „w desperacji” do konwentu Panien Benedyktynek w Jarosławiu. A one „ofertę” przyjęły i tak zaczęła się historia burzliwa i piękna benedyktynek w Przemyślu.

  • Fragment dawnych murów miejskich .jpeg Niebieski szlak staromiejski 27-06-2017 15:40

    aut. Jakub Sadowy, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2007 (Nr 33)

     

    Pod koniec marca bieżącego roku zakończono prace związane z odnowieniem i korektą przebiegu szlaków spacerowych na terenie Przemyśla. Czym jest szlak spacerowy? Instrukcja znakowania szlaków turystycznych PTTK w części III pkt. 3 określa, że szlaki turystyczne „dzielą się na: piesze (górskie i nizinne), narciarskie, rowerowe (nie są równoznaczne z „drogami rowerowymi” w pojęciu „Prawo o ruchu drogowym”), konne i wodne. Ponadto wyróżnia się: piesze szlaki spacerowe, szlaki dojściowe i ścieżki dydaktyczne (naukowe)”. Ta sama Instrukcja w części VI pkt. 10 stanowi, że: „Ścieżki spacerowe w pobliżu większych miejscowości turystycznych i uzdrowiskowych powinny mieć formę zamkniętych pętli o długości nieprzekraczającej 5 km."

  • Lidia Teich_wstęp.jpeg Lidia Teich – pomiędzy rodziną a muzyką 21-06-2017 13:59

    aut. Tomasz Pudłocki, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2007 (Nr 33)

    Wśród wielu charakterystycznych postaci przedwojennego Przemyśla poczesne miejsce zajmuje Lidia Teich – dyrektorka prywatnej szkoły muzycznej, zdolna pianistka, a także wielka filantropka.

  • Zwierzyniec w przemyskim parku    wł. autora.jpeg Przemyski Zwierzyniec 14-06-2017 16:14

    aut. Jacek Błoński, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2007 (Nr 33)

    Prawie sto lat temu została wydana pocztówka z widokiem zwierzyńca w przemyskim parku. Widzimy na niej ludzi, piękne klomby, palmy, a przede wszystkim sylwetę jelenia z potężnym porożem karmionego przez elegancko ubranego jegomościa. Scena utrwalona na fotografii z epoki świetności naszego miasta w pierwszych latach XX wieku kryje zarówno tragiczne, jak i zabawne dzieje przemyskiego zwierzyńca, historię wędrówek dumnego rogacza, procesu przed sądem małpy –ulubieńca dzieci i wreszcie smutnego końca pierwszego i jedynego przemyskiego zoo.

  • ATT00035.jpeg Przemyskie dzielnice i ich tajemnice. ZNIESIENIE (cz. 2) 08-06-2017 15:39

    aut. Dariusz Hop, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2007 (Nr 33)

    Oprócz opisanych w poprzednim odcinku charakterystycznych obiektów na Zniesieniu: tajemniczego Kopca Tatarskiego i XIX-wiecznych fortów Twierdzy Przemyśl, na stoku tego górującego nad miastem wzgórza zobaczymy m.in. kilka interesujących cmentarzy. Warto odwiedzić te zabytkowe nekropolie, na których spoczywają m.in. zasłużeni przemyślanie oraz tysiące żołnierzy armii walczących podczas I i II wojny światowej.

  • Kopiec Tatarski. Fot. Dariusz Hop.jpeg Przemyskie dzielnice i ich tajemnice. ZNIESIENIE 24-05-2017 08:41

    aut. Dariusz Hop, „Nasz Przemyśl”, maj 2007 (Nr 32)

     

    Zniesienie trudno nazwać typową dzielnicą chociażby z tego powodu, że znajduje się tam niewiele domów. Zobaczymy tam natomiast tajemniczy Kopiec Tatarski, XIX-wieczne forty i największą inwestycję ostatnich lat – stok narciarski. Górujące nad całym miastem położenie i przepiękna panorama sprawiają, że Zniesienie jest bardzo atrakcyjnym zakątkiem naszego miasta. Było takim już w XIX wieku, gdy przemyślanie, podobnie jak dzisiaj, chętnie odwiedzali to widokowe wzgórze.  

  • Zniszczony most drogowy na Sanie Przemyśl w rosyjskiej niewoli 16-05-2017 10:02

    aut. Jacek Błoński, „Nasz Przemyśl”, maj 2007 (Nr 32)

    Rano 22 marca 1915 roku straszliwy huk oznajmił wykrwawionym obrońcom przemyskich fortów nadejście nowego dnia i koniec ich wielomiesięcznej, bohaterskiej walki w obronie  Twierdzy Przemyśl. Potężne forty, które od pierwszych dni listopada 1914 roku powstrzymywały wojska carskie przed zajęciem miasta nad Sanem zaledwie w kilka minut legły w gruzach.

  • NP53.jpeg Powrót majora 08-05-2017 12:50

    aut. Zenon Andrzejewski, „Nasz Przemyśl”, maj 2007 (Nr 32)

    12 kwietnia 2007 r., słonecznym wczesnym popołudniem, na Cmentarzu Głównym w Przemyślu odbył się pogrzeb zmarłego w Anglii mjra rez. pil. Stefana Tadeusza Chmielewskiego, jednego z ostatnich już lotników słynnego w latach II wojny światowej 300. Dywizjonu Bombowego „Ziemi Mazowieckiej”. Zmarłego żegnała najbliższa rodzina, delegacja zarządu Towarzystwa Dramatycznego „Fredreum”, prezes Okręgowego Zarządu Związku Kombatantów RP i byłych Więźniów Politycznych w Przemyślu oraz grupka znajomych i przyjaciół. Ceremonii pogrzebowej przewodniczył kapelan Wojska Polskiego o. ppłk Andrzej Gut.