12 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

"Nasz Przemyśl"

Co wiemy o naszych „korzeniach” ?

Cechą wyróżniającą Przemyśl spośród najstarszych polskich miast jest jego unikalna historia. Będąc spadkobiercami wspaniałego dziedzictwa wieków, mamy nie tylko przywilej, ale też obowiązek, by je pielęgnować, pomnażać i promować skoro jest naszą dumą i zaszczytnym rodowodem. Od jedenastu lat na łamach miesięcznika „Nasz Przemyśl” prezentujemy teksty rodzimych autorów, które służą temu celowi. Większość z nich to opracowania wyjątkowe, niepublikowane nigdzie więcej. Sięgając do pierwszych edycji pisma, chcemy przypomnieć niektóre z nich i na tę wędrówkę do „źródeł” pragniemy zaprosić wszystkich przemyślan. Jednocześnie redakcja licząc na współpracę, skłonna jest opublikować nieznane dotąd materiały zachowane w archiwach prywatnych, czy też epizody zapisane w pamięci. Chcemy ocalić je od zapomnienia, bo przecież ludzie odchodzą, a wraz z ich śmiercią umiera także historia.

Redaktor Naczelny Krzysztof Fil

  • Zygmunt Golczyk_wstęp.jpeg Kierownictwo przemyskiej bezpieki 16-04-2019 15:44

    aut. Dariusz Iwaneczko, „Nasz Przemyśl”, sierpień 2010 (Nr 70)

    W 1948 roku w Polsce zdominowanej przez komunistyczną Polską Partię Robotniczą nastąpiły istotne zmiany polityczne, które rozpoczęły proces monopolizowania systemu władzy. Zakończono zasadniczą część procesu, który doprowadził do rozbicia podziemia antykomunistycznego, doprowadzono do marginalizacji, a następnie faktycznego wcielenia Polskiej Partii Socjalistycznej i utworzenia Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, w której prym wiedli komuniści ściśle podporządkowani Moskwie. Wreszcie rozprawiono się z jedyną legalnie działającą partią opozycyjną Polskim Stronnictwem Ludowym. Komuniści mogli zatem przystąpić do działań, które miały na celu zuniformizowanie ustroju i życia społecznego ze standardami sowieckimi. Ostrze tzw. walki klasowej zostało tym razem skierowane przeciwko polskiej wsi, którą zamierzano skolektywizować oraz przeciwko Kościołowi katolickiemu. Nowe wyzwania warunkowały.

  • xxxx_wstęp.jpeg ADAM REMISZEWSKI – ostatni starosta przemyski II Rzeczypospolitej 02-04-2019 09:42

    aut. Tomasz Pudłocki, „Nasz Przemyśl”, wrzesień 2010 (Nr 72)

    Obchodzona przez nas każdego roku tragiczna rocznica wybuchu II wojny światowej odbiła swoje piętno nie tylko na losach państwa polskiego, ale nade wszystko na życiu pokolenia, któremu przyszło ją przeżyć. Nierzadko – jak w przypadku Adama Remiszewskiego – pełniona funkcja publiczna spowodowała, że najeźdźcy niemiecki i radziecki niemal od razu przyczynili się do fizycznej eliminacji wybijających się przedstawicieli elity intelektualnej i urzędniczej.

  • Północna pierzeja przemyskiego Rynku. Fot. Dariusz Hop.jpeg Przemyskie dzielnice i ich tajemnice (46) Stare Miasto cz. 14 10-01-2019 15:53

    aut. Dariusz Hop, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2009 (Nr 57)

     

    Po opisaniu w poprzednim odcinku placu przed Urzędem Miejskim, zajętego dawniej w części przez nieistniejącą zabudowę zachodniej pierzei Rynku, jak również samej siedziby władz miasta, czas na przedstawienie losów najważniejszego placu Przemyśla oraz stojącej przy nim pierzei północnej.

  • Benschówna 1.jpeg Z notatek przewodnika. Przemyskie Nekropolie. IRENA BENSCHÓWNA. 13-12-2018 10:51

    aut. Piotr Michalski, „Nasz Przemyśl”, grudzień 2018 (Nr 170)

    Okazją do przypomnienia postaci sanitariuszki, legionistki Ireny Benschówny, bohaterskiej obrończyni Przemyśla w czasie walk polsko – ukraińskich toczących się w listopadzie i grudniu 1918r. jest przypadająca w tym roku setna rocznica jej śmierci w bitwie pod Niżankowicami, a także 90 rocznica budowy i poświęcenia pomnika nagrobnego ufundowanego przez działający w Przemyślu Związek Polek.

  • Ppłk Bolesław Z. Ziemiański - więzień Urzędu Bezpieczeństwa w Barczewie 1954 r..jpeg W cieniu Marszałka Piłsudskiego Mieczysław i Bolesław Ziemiańscy – ojciec i syn. (cz. III) 20-11-2018 15:34

    aut. Jan Krzysztof Mudryk - Wiślicki, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2009 (Nr 57)

    ZIEMIAŃSKI – W OKU WYWIADÓW

     Bardzo szczegółowy opis relacji polsko-rumuńskich  w czasie II wojny światowej zamieścili w kilku publikacjach prof. dr Tadeusz Dubicki, wcześniej dr Leonidas A. B. Kliszewicz. Zagadnienia udziału Rumunów w pomocy Polakom, Rządowi RP i jego rożnym placówkom znalazły swoje odbicie m.in. w pracy T. Dubickiego wydanej w 2000 roku pt. „Bazy wojskowej łączności zagranicznej ZWZ – AK w latach 1939-1945”. W niej przedstawiony został obraz ogromu wysiłku polskich służb konsularnych, wojskowych, politycznych, w tym wywiadowczej pracy przemyślanina kpt. Bolesława Z. Ziemiańskiego.

  • 01-	Grupa uczniów Gimnazjum na Zasaniu – obrońców Przemyśla, pierwszy od lewej stoi Marian Schultz, fot. ze zbiorów prywatnych M. Dumy. W 90-tą rocznicę walk o Przemyśl w 1918 roku (część II) „PRZEMYSKIE ORLĘTA” obrońcy polskiego Przemyśla 13-12-2017 15:20

    aut. Jacek Błoński, „Nasz Przemyśl”, grudzień 2008 (Nr 51)

    W dniu 11 listopada rozpoczął się ostateczny bój o Przemyśl, w którym istotną rolę odegrali żołnierze „kompanii studenckiej”. W jej skład wchodzili uczniowie przemyskich szkół, w tym głównie Gimnazjum Polskiego  na Zasaniu, Krajowej Szkoły Kupieckiej oraz Gimnazjum Polskiego nr 1.

  • Przemyskie_ogrody2.jpeg Przemyskie epizody listopada wolności. 11-01-2016 12:18

     aut. Lucjan Fac, listopad 2004.

    L istopad jak zwykle skłania nas do refleksji historycznej, którą najczęściej wywołuje Święto Niepodległości oraz, chociaż coraz rzadziej Powstanie Listopadowe. Ten polski miesiąc, jak to określił Wyspiański ustami Wielkiego Księcia Konstantego Pawłowicza  w „Warszawiance”, ma w swojej historii każde polskie miasto, każda wieś. W naszym przypadku wydarzenia listopadowe związane były z lwowskimi potwierdzając odwieczny związek pomiędzy tymi miastami. Á propos, trudno nie zgodzić się z tak często powtarzanym przez starsze pokolenie powiedzeniem, że Przemyśl bez Lwowa, jest jak księżyc, który wypadł z orbity Ziemi.

  • Koszary artylerii w Pikulicach. Początek XX wieku..jpeg Nie zostały nawet ślady podków 02-11-2018 09:46

    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2009 (Nr 57)

    Wojsko jest nieodzownym elementem  tradycji Przemyśla. Złożyło się na to wiele przyczyn, wśród których dominującą zawsze było jego położenie strategiczne. W szczególny sposób unaoczniło się to w połowie XIX wieku podczas Wiosny Ludów i kilka lat później podczas Wojny Krymskiej. Pod panowaniem habsburskim Przemyśl, i szereg okolicznych miejscowości, został zabudowany koszarami wielu jednostek wojskowych składających się zarówno na załogę Twierdzy jak i austro - węgierski Korpus nr  X (składał się z dwóch dywizji piechoty: 24 stacjonującej w Przemyślu oraz 2 stacjonującej w Jarosławiu.
     

  • Komendant ochrony Marszałka Piłsudskiego kpt Bolesław Z_edytowany_wstęp.jpeg W cieniu Marszałka Piłsudskiego Mieczysław i Bolesław Ziemiańscy – ojciec i syn. 08-10-2018 15:22

    aut. Jan Krzysztof Mudryk - Wiślicki, „Nasz Przemyśl”, maj 2009 (Nr 56)

    Po raz pierwszy ppłk. Bolesława Z. Ziemiańskiego zobaczyłem w 1970 roku. Miałem wówczas 13 lat. Mama ubrała mnie w garnitur i pojechaliśmy na ulicę Szarą 14, aby przekazać jakąś bardzo ważną, rodzinną wiadomość od rodziny z Przemyśla. Nie wiem dlaczego, ale miałem duszę na ramieniu, gdy słyszałem powtarzane mi słowa mojej mamy o Marszałku Piłsudskim i B. Z. Ziemiańskim. Był to wysoki, niezwykle postawny mężczyzna. Wyglądem, swoimi ruchami przypominał postacie z archiwalnych filmów ukazujących przedwojenny Paryż północy, czyli Warszawę. Była w tej sylwetce dystynkcja połączona powolnością ruchów spowodowaną chorobą. W korytarzu paliło się słabe światło. Ziemiański przywitał się z moją mamą i patrząc mi w oczy zapytał : „A Janek nie wejdzie do środka?” . Jego spojrzenie i te sekundy  bardzo dobrze zapamiętałem, ponieważ chciałem być obecny przy rozmowie i przypatrzeć się z bliska człowiekowi, który na co dzień był w pobliżu historycznej postaci. Wbrew moim oczekiwaniom mama powiedziała, że obecność syna nie będzie wskazana. Wizyta nasza trwała około 20 minut. Siedziałem na krzesełku w korytarzu i czekałem, kiedy otworzą się drzwi. Tak poznałem szefa osobistej ochrony Józefa Piłsudskiego. Pozostałem na wiele lat z obrazem tego przedwojennego oficera. Twarz jego, w miarę upływu czasu zaczynała się rozmywać. Jednakże,  gdy gdziekolwiek pojawiała się postać Komendanta łączyłem ją z przemyska rodziną Ziemiańskich. W żadnym  ze znanych mi archiwalnych  filmów, na żadnym przedwojennym zdjęciu oraz w niezbyt wielu współczesnych wydaniach albumowych  przedstawiających międzywojenne  sceny np. z Sulejówka, z życia legionowego, z Belwederu, Zamku  nie przedstawiały kapitana Ziemiańskiego, zaś niektóre wmawiały błędnie czytelnikom, że to jest właśnie kpt. Bolesław Ziemiański.

  • Mieczysław Ryszard Ziemiański z lewej strony i Bolesław_m.jpeg W cieniu Marszałka Piłsudskiego. Mieczysław i Bolesław Ziemiańscy – ojciec i syn. 25-09-2018 11:44

    aut. Jan Krzysztof Mudryk - Wiślicki, „Nasz Przemyśl”, kwiecień 2009 (Nr 55)

     

    W pamięci rodziny ppłk B. Z. Ziemiański pozostawał jako adiutant Piłsudskiego. Tak określano jego pracę dla Marszałka, gdy wymieniano w kręgu rodzinnym jego imię. Postać  podpułkownika otaczał nimb tajemnicy, osoby mającej bezpośredni niemalże dostęp i wiedzę o Piłsudskim, jego życia rodzinnego, spotkań i poufnych rozmów. Nigdy nie mówiono dużo o nim, jakby spoczywała jakaś klauzula zabraniająca dopytywania się i wścibskiego wglądu w przeszłość lat międzywojennych a tym bardziej powojennych losów szefa osobistej ochrony Belwederu i Marszałka Józefa Piłsudskiego. Sam też dokonał takiego wyboru, pozostając w cieniu. W rodzinie o nim zawsze padały urywane zdania, jakaś zaduma, może współczucie. Nie wymieniało się tytułów wojskowych.

×

Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w celu przesyłania newslettera. Podanie moich danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do realizacji usługi. Jestem świadomy/ma iż mam możliwość ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania lub wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Administratorem danych jest Gmina Miejska Przemyśl z siedzibą Rynek 1, 37-700 Przemyśl