10.3 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

"Nasz Przemyśl"

Co wiemy o naszych „korzeniach” ?

Cechą wyróżniającą Przemyśl spośród najstarszych polskich miast jest jego unikalna historia. Będąc spadkobiercami wspaniałego dziedzictwa wieków, mamy nie tylko przywilej, ale też obowiązek, by je pielęgnować, pomnażać i promować skoro jest naszą dumą i zaszczytnym rodowodem. Od jedenastu lat na łamach miesięcznika „Nasz Przemyśl” prezentujemy teksty rodzimych autorów, które służą temu celowi. Większość z nich to opracowania wyjątkowe, niepublikowane nigdzie więcej. Sięgając do pierwszych edycji pisma, chcemy przypomnieć niektóre z nich i na tę wędrówkę do „źródeł” pragniemy zaprosić wszystkich przemyślan. Jednocześnie redakcja licząc na współpracę, skłonna jest opublikować nieznane dotąd materiały zachowane w archiwach prywatnych, czy też epizody zapisane w pamięci. Chcemy ocalić je od zapomnienia, bo przecież ludzie odchodzą, a wraz z ich śmiercią umiera także historia.

Redaktor Naczelny Krzysztof Fil

  • np1.jpeg Dr Leon Peiper adwokat z Przemyśla 19-09-2017 10:54

    aut. Zenon Andrzejewski, „Nasz Przemyśl”, grudzień 2007 (Nr 39)

    Tak sygnował swoje słynne komentarze do kodeksów prawnych, z których w okresie międzywojennym korzystali profesorowie uniwersytetów, studenci wydziałów prawa oraz sędziowie, prokuratorzy, adwokaci, referendarze i rejenci w całej Polsce. Z Przemyślem związał się w roku 1893 i tu mieszkał przez 46 lat. Będąc prawniczym fenomenem i chlubą przemyskiej palestry, pozostawił też trwały ślad w życiu społeczno-kulturalnym miasta.

  • Haubica 155 mm z 10 pułku artylerii ciężkiej podczas ostrego strzelania..jpeg Dni klęski. Dni chwały. 15-09-2017 10:26

    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, wrzesień 2007 (Nr 36)

    Przemyśl od czasów austriackich był potężnym miastem garnizonowym. Jako stolica Okręgu Korpusu nr X (powołany w 1919 r. jeszcze jako Okręg Generalny), przepełniony był nie tylko instytucjami wojskowymi, warsztatami, szpitalami, składnicami, itd., ale był miejscem stacjonowania wielu oddziałów liniowych. Ich żołnierze przez dwadzieścia lat II Rzeczypospolitej wrośli w krajobraz miasta. Stali się jego trwałym elementem uczestnicząc w jego życiu, obstawiając wszystkie uroczystości państwowe i religijne, współpracując z przemyskimi szkołami, czy też pracując na rzecz miasta (np. budowa jazu na Sanie). Z dumą przemyślanie spoglądali na żołnierzy i oficerów 5 pułku strzelców podhalańskich, który stacjonował w koszarach przy ulicy Słowackiego. Ich peleryny, kapelusze z orlim piórem, dziarski krok i marsowy wygląd napawały przecież dumą i poczuciem bezpieczeństwa. Ulubieńcami całego miasta i regionu byli stacjonujący w koszarach przy ulicy 29 listopada żołnierze 38 pułku piechoty imienia Strzelców Lwowskich. Pełno w mieście było również artylerzystów, a to za przyczyną 22 pułku artylerii lekkiej stacjonującego w koszarach przy ulicy Lwowskiej oraz 10 pułku artylerii ciężkiej stacjonującego w pikulickich koszarach (obecnie ulica Herburtów). Byli również saperzy z 4 pułku z Zasania i szereg innych pomniejszych jednostek. Nieopodal w Żurawicy stacjonowała, wchodząc w skład garnizonu przemyskiego, 1/5 polskich sił pancernych (185 czołgów i tankietek), zebrana w 2 batalionie pancernym. Wojsko Polskie tworzone przez całe dwudziestolecie międzywojenne ogromnym nakładem sił i kosztów było dumą całego narodu. Prestiż i uznanie społeczne dawały mu najwyższy współczynnik zaufania społecznego. Wynikały z nich również nadzieje, jakie w wojsku pokładano. Dawało ono nie tylko poczucie, lecz wręcz gwarancję bezpieczeństwa. Rozczarowanie więc było bardzo głębokie. 

  • Synagoga na ul. Słowackiego – stan obecny, obecna siedziba  Miejskiej Biblioteki Publicznej w Przemyślu, fot. wyk. Jacek Błoński.jpeg Przemyśl miastem wielu narodów (1) Żydzi. 13-09-2017 23:15

    aut. Jacek Błoński, „Nasz Przemyśl”, sierpień 2007 (Nr 35)

     

    Terytorium ziemi przemyskiej od wieków było miejscem, gdzie stykały się różne kultury i narodowości. W samym grodzie nad Sanem obok ludności pochodzenia polskiego, mieszkali Żydzi, Rusini, Niemcy, Węgrzy, Czesi oraz przedstawiciele wielu innych narodów dawnej monarchii austro-węgierskiej, a wcześniej Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

  • Podzamcze 1. Fot. Dariusz Hop.jpeg Przemyskie dzielnice i ich tajemnice (24) PODZAMCZE (1) 11-09-2017 14:08

    aut. Dariusz Hop, „Nasz Przemyśl”, sierpień 2007 (Nr 35)

    Podzamcze, jak sama nazwa wskazuje, jest usytuowane u podnóża zamku, na opadającym ku dolinie Sanu stoku wzgórza zamkowego. Na terenie tej niewielkiej, ale urokliwej dzielnicy zobaczymy m.in. kręte, strome uliczki a przy nich zabytkowe budynki. Jednak w tym artykule zajmiemy się zabytkiem, bez którego nie byłoby dzisiejszego Podzmacza – górującym nad starówką przemyskim zamkiem.

  • JORDAN2.jpeg Henryk Jordan - lekarz społecznik 11-09-2017 13:51

    aut. Ryszard Jóźwik, „Nasz Przemyśl”, sierpień 2007 (Nr 35)

    Julian Olszak kreśląc wizerunek lekarza – społecznika  Henryka Jordana - w tomie XII Rocznika Przemyskiego TPN – swoje opracowanie rozpoczyna: Idea ogrodów jordanowskich wyrosła z serdecznej troski lekarza – społecznika o zdrowie moralne i fizyczne społeczeństwa; narodziła się przed z górą pół wiekiem w umyśle człowieka, którego do praktycznego działania skłoniły w równym stopniu wyniki obserwacji naukowych (choćby  tylko te, co odsłaniały wręcz żałosny stan zdrowotny chłopców w wieku poborowym), jak obywatelskie marzenie, by rosło pokolenie ludzi zdrowych. Owo prekursorskie przedsięwzięcie dra  Henryka Jordana inicjowało od razu  w dziedzinie wychowania młodzieży całe bogactwo na wskroś nowoczesnych metod. Udostępnienie dzieciom z getta ciasnych podwórek miejskich, więcej słońca, powietrza i zieleni parków było naprawdę tylko jedną z form zainteresowania się społecznego ich losem.

  • Sąd ziemski (S. Sarnicki, Statuta i metryka przywilejów koronnych, Kraków 1594)..jpeg Wojna o trupy wuja z bratankiem 05-09-2017 10:24

    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, lipiec 2007 (Nr 34)

    Nierząd wszystkie obyczaje psuje, na których miejsce nastąpiły srogie zbrodnie, mężobójstwa, gwałty, łupiestwa, mordy, z rusznic zabijania, wszeteczeństwo, krzywoprzysięstwo, zbytki, utraty, i innych wiele szkaradnych występków.

  • Fort VII Prałkowce. Fot. Dariusz Hop.jpeg Przemyskie dzielnice i ich tajemnice. PRAŁKOWCE 23-08-2017 15:20

    aut. Dariusz Hop, „Nasz Przemyśl”, lipiec 2007 (Nr 34)

    Prałkowce są wprawdzie póki co samodzielną miejscowością sąsiadująca od wschodu z Przemyślem, ale część zabudowy znajduje się już w granicach naszego miasta. W Prałkowcach zobaczymy m.in. XIX-wieczny kościół ze słynnym obrazem Matki Bożej Zbaraskiej. Na wzgórzu nad tą miejscowością znajduje się także jeden z głównych fortów pierścienia zewnętrznego Twierdzy Przemyśl.

  • utopiec.jpeg LEGENDA o przemyskim utopcu i małym chłopcu imieniem Radko 18-08-2017 15:35

    aut. Jacek Błoński, „Nasz Przemyśl”, lipiec 2007 (Nr 34)

    Dawno, dawno temu, w czasach króla Kazimierza Wielkiego, stojąc na szczycie Kopca Tatarskiego, zobaczylibyśmy zapierający dech w piersiach widok doliny Sanu oraz ostrowia na rzece. Takim mianem nasi przodkowie określali wyspę. Ostrów ów był w miejscu, gdzie dziś nad lewym brzegu Sanu rozłożyła się podprzemyska wieś Ostrów. Zresztą w  owych czasach też była tam niewielka osada. Mieszkał w niej chłopiec imieniem Radosław, lecz na co dzień wołano na niego po prostu Radko.

  • P4250005.jpeg Pałac Lubomirskich dawniej i dziś 09-08-2017 15:43

    aut. Żaneta Niedbała, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2007 (Nr 33)

    Pierwsze wzmianki o Bakończycach pojawiają się około 1380 r. /za panowania Ludwika Węgierskiego, kiedy to zarządzający okręgiem węgierski starosta założył tu zwierzyniec.

    Majątek wchodził w skład dóbr książęcych, a potem królewskich. Obejmował on wówczas obszar około 232 morgi ziemi /około 130 ha/. Teren otoczony był wodą. Z biegiem czasu zlikwidowano zwierzyniec tworząc rolniczy folwark. Wzniesiono również dwór obronny.

  • Domniemany portret Stanisława Orzechowskiego (1513-1566)._wstęp.jpeg Genthe Ruthenus nationae Polonus. Skomplikowany żywot Stanisława Orzechowskiego (herbu Oksza) 27-07-2017 12:30

    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2007 (Nr 33)

    Pierwej tedy przez Przemyśl San rykiem popłynie

    Niźli twa, Okszo! W Polsce pamiątka zaginie.