2 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

"Nasz Przemyśl"

Co wiemy o naszych „korzeniach” ?

Cechą wyróżniającą Przemyśl spośród najstarszych polskich miast jest jego unikalna historia. Będąc spadkobiercami wspaniałego dziedzictwa wieków, mamy nie tylko przywilej, ale też obowiązek, by je pielęgnować, pomnażać i promować skoro jest naszą dumą i zaszczytnym rodowodem. Od jedenastu lat na łamach miesięcznika „Nasz Przemyśl” prezentujemy teksty rodzimych autorów, które służą temu celowi. Większość z nich to opracowania wyjątkowe, niepublikowane nigdzie więcej. Sięgając do pierwszych edycji pisma, chcemy przypomnieć niektóre z nich i na tę wędrówkę do „źródeł” pragniemy zaprosić wszystkich przemyślan. Jednocześnie redakcja licząc na współpracę, skłonna jest opublikować nieznane dotąd materiały zachowane w archiwach prywatnych, czy też epizody zapisane w pamięci. Chcemy ocalić je od zapomnienia, bo przecież ludzie odchodzą, a wraz z ich śmiercią umiera także historia.

Redaktor Naczelny Krzysztof Fil

Informujemy, że bieżące numery miesięcznika "Nasz Przemyśl" można zaprenumerować. Cena egzemplarza wynosi 3.50 PLN plus koszt wysyłki. Zamówienia imienne można składać u wydawcy: Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK Al. XXV Polskiej Drużyny Strzeleckiej 1, 37-700 Przemyśl. tel. 604 781 893.

Egzemplarze miesięcznika "Nasz Przemyśl"

  • Funkcjonariusze z Palcówki II Linii Przemyśl.  W środku w ubraniu cywilnym kierownik placówki – przod. Władysław Szpakowski.  Przemyśl, ul. Franciszkańska – 1936 rok Straż Graniczna Drugiej Rzeczypospolitej w Przemyślu (1930-1939) 25-11-2022 15:17

    aut. mjr SG Piotr Kozłowski, „Nasz Przemyśl”, czerwiec 2012 (Nr 92)

    16 maja 2012 roku mija kolejna, dwudziesta pierwsza rocznica utworzenia Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Dziś jest to formacja nowoczesna o bogatej historii i tradycji, która na stałe wpisała się w pejzaż Przemyśla i woj. podkarpackiego.

  • Zdjęcie 1 –  „Orlęta Przemyskie” – uczniowie II Gimnazjum w Przemyślu,
                      fot. z  arch. M. Dumy. Pamiętny listopad 10-11-2022 15:31

    aut. Marcin Duma, „Nasz Przemyśl”, październik 2012 (Nr 97)

    W następstwie I wojny światowej upadły trzy największe mocarstwa europejskie: Rosja, Austro-Węgry oraz Niemcy. Przez kilka stuleci broniły one ustalonego przez siebie ładu na terenie Europy. Ich upadek otwierał drogę do odrodzenia się wielu państw w tym  Polski. Kilka pokoleń Polaków walczyło i pracowało na rzecz niepodległej ojczyzny, za taką postawą naszych rodaków przemawiały trzy pozytywne czynniki. Po pierwsze –  powszechna wiara w szansę odbudowy wolnej Polski, po drugie – uznanie prawa Polski do niepodległości przez zwycięskie mocarstwa i przyznanie jej miejsca sojusznika a po trzecie – że w odpowiedniej chwili stworzona zostanie suwerenna polska władza i odrodzi się Wojsko Polskie. Mimo tych sprzyjających czynników i wiary  w nadchodzącą wolność, droga do niej miała być jeszcze długa i krwawa, szczególnie na terenach południowo-wschodnich Rzeczypospolitej.

  • diabel-lancucki-5_0_b_wstęp.jpeg Trzy Anusie 07-10-2022 15:01

    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, marzec 2012 (Nr 89)

    Wręcz krotochwilny tytuł nie powinien nas zmylić. Trzy Anny, może i w dzieciństwie były kochanymi maleństwami, słodkimi córeczkami swoich kochających rodziców. Rzeczywistość i twarde czasy, w jakich przyszło im dorastać, spowodowały, że stały się niezwykle silnymi, „charakternymi”  damami, które mieszkając tutaj na południowo-wschodnich kresach Rzeczypospolitej zahartowały się w tych kresowych realiach, doskonale dając sobie radę. Te trzy Anusie to bohaterki wojny domowej pomiędzy Łukaszem Opalińskim, a Stanisławem Diabłem Stadnickim. Dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie trzy najważniejsze kobiety tego konfliktu nosiły to samo imię – Anna.

  • Andrzej Wapowski.jpeg Sprawa Wapowskiego 23-09-2022 10:42

    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, luty2012 (Nr 89)

    Jan Matejko, w historii polskiego malarstwa, to od dawna ustalona marka, więc wydawałoby się, że nic już nie jest w stanie nas zaskoczyć z jego twórczości, bo już chyba wszystko napisano. A jednak…. Na początku roku mały szok! Odnalazł się, uważany za zaginiony, obraz Jana Matejki, którego publiczność nie oglądała już od 1894 r., a więc przez 118 lat! TVP niedawno wyemitowała program, w którym informuje, że obraz powrócił z USA, aktualnie wystawiony jest na Wawelu, po czym zostanie wystawiony na licytację.

  • Polski Szpital Wojenny nr 1 w Taymouth Castle w Aberfeldy (śr. Szkocja). Kpt. dr Szczepan Kreicarek z lewej. Portret lekarza 07-09-2022 15:04

    aut. Zenon Andrzejewski, „Nasz Przemyśl”, styczeń 2012 (Nr 88)

    Wśród absolwentów Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, którzy w latach międzywojennych zdobyli dyplom „doktora wszech nauk lekarskich”, poczesne miejsce zajmuje wychowanek II Państwowego Gimnazjum im. prof. K. Morawskiego w Przemyślu – Szczepan Władysław Kreicarek. Był jednym z kilkunastu lekarzy, których w okresie Polski odrodzonej wydała „Morawa”1, i którzy niemal wszyscy po ukończonych studiach w lwowskiej Alma Mater powrócili do Przemyśla, budując, w trudnych czasach powojennych, zręby przemyskiej służby zdrowia.

  • Defilada 24 Pułku Ułanów w Kraśniku Z SIODEŁ Mości Panowie! 11-12-2020 15:49

    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, grudzień 2011 (Nr 87)

    W żadnym z krajów kawaleria nie miała tak wielkiego wpływu na jego historię i nie cieszyła się taką estymą jak w Polsce.

  • Okładka „Jednodniówki”, fot. z arch. M.Duma..jpeg Przemyscy powstańcy 13-11-2020 14:17

    aut. Marcin Duma, „Nasz Przemyśl”, listopad 2011 (Nr 86)

    Miesiąc listopad to szczególny czas, w którym wspominamy i odwiedzamy groby naszych bliskich, przyjaciół, znajomych. Spacerując alejkami przemyskich cmentarzy, uświadamiamy sobie, ile osób zasłużonych dla Przemyśla jest tutaj pochowanych. Wielu z nich swoją działalnością w różnych dziedzinach życia społecznego zapisało się na zawsze w historii naszego nadsańskiego grodu w sposób szczególny. Działali i tworzyli w różnych okresach, także tych najcięższych, kiedy naszej ojczyzny nie było na mapach, a wszelkie przejawy polskości były krwawo i surowo karane.

  • Cmentarz Orląt Lwowskich - grób Tadeusza Jordana - Rozwadowskiego Zapomniany bohater Bitwy Warszawskiej 1920 roku 16-10-2020 15:24

    aut. Jarosław Dyrda, „Nasz Przemyśl”, grudzień 2011 (Nr 87)

    8 listopada 2011 roku w Centrum Kulturalnym w Przemyślu odbył się pokaz filmu „1920 Bitwa Warszawska”.  W seansie specjalnie zorganizowanym dla I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Przemyślu uczestniczyli uczniowie wraz z nauczycielami oraz specjalnie zaproszeni goście: pan Leszek Włodek i harcmistrz Julian Kurek. Film został poprzedzony wykładem historycznym i prezentacją multimedialną o kulisach „cudu nad Wisłą” autorstwa Lucjana Faca i Jarosława Dyrdy. Głos  zabrali też zaproszeni goście, mówiąc o powiązaniach Przemyśla z toczonymi pod Warszawą bojami w 1920 roku.

  • Czesław Mączyński z oficerami 1 i 2 pułku Dowódca Orląt Lwowskich - brygadier Czesław Mączyński 02-10-2020 13:20

    aut. Lucjan Fac, „Nasz Przemyśl”, listopad 2011 (Nr 86)

    Chlubną, zaszczytną miał kartę w dziejach niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej. Czy w czasie wojen kozackich, kiedy nieprzejrzane tłumy czerni kozackiej i tatarskiej waliły utartymi szlaki, by zmóc go, czy w czasie wszystkich wojen tureckich i zagonów tatarskich, czy wreszcie w czasie szalejących po ziemiach polskich zawieruch i potopów szwedzkich, zawsze podnosił dumnie na blanki swoje sztandar Rzeczypospolitej, zawsze chrobry i nieugięty gotował się do jego obrony, lub walczył w długiej, bohaterskiej obronie — choć zdawało się — wszystko stracone. Wiary jego ni chęci obrony nic i nigdy zachwiać nie potrafiło. Ni masy wroga, ni okrucieństwa jego, nie liczące się z żadnemi wzglądami ludzkości, a topiące w morzu krwi —nawet bratniej —wszelki opór, ni wreszcie przedzierające się przez tłumy miejskie w popłochowym odwrocie resztki wojsk regularnych Rzeczypospolitej1.

     

  • Uroczystości odsłonięcia cmentarza – mauzoleum żołnierzy niemieckich w dniu 1 listopada 1916 r. przy ul. Przemysława, fot. ze zbiorów MNZP. Historia zatrzymana w kadrze”. Galeria fotografii Muzeum Historii Miasta (33). Przemyskie cmentarze 10-07-2020 15:41

    aut. Jacek Błoński, „Nasz Przemyśl”, listopad 2011 (Nr 86)

    Od wielu pokoleń w pierwszy dzień  listopada- Dniu Wszystkich Świętych tysiące mieszkańców Przemyśla przychodzą na groby swoich krewnych i bliskich osób. Dla katolików nie jest to dzień smutku, lecz uroczystość wspomnienia świętych oraz przypomnienie, że każdy z nas może poprzez swoje życie dążyć do doskonałości, a więc do świętości. Jest to więc także dzień wspomnienia naszych zmarłych krewnych, przyjaciół i wszystkich tych, których czyny mogą współczesnym pomóc odnaleźć się  w  obecnym świecie. Również następnego dnia w Dniu Zadusznym wspominamy tych, którzy odeszli, lecz wciąż żyjących w naszej pamięci. W ciągu tych dwóch dni przemyskie cmentarze, na co dzień pełne ciszy, wypełniają się gwarem rozmów, modlitwy, a wieczorem rozjaśniają się „złotym” migoczącym światłem tysięcy zniczy i świec.


Modyfikował: Witold Wołczyk