14.7 °C
  • PL
  • EN
  • DE
×

Wyszukaj w serwisie

Podsumowanie dotychczasowej dyskusji o przemyskiej oświacie i zaproszenie do udziału w konsultacjach

Kolejny raz chciałbym zabrać głos w sprawie nurtującej w ostatnich tygodniach wszystkich zainteresowanych przyszłością przemyskiej oświaty. Jak już informowałem, proponowana koncepcja łączenia jednostek oświatowych w zespoły z udziałem gimnazjów została negatywnie zaopiniowana przez Podkarpackiego Kuratora Oświaty. Zrezygnowałem z możliwości odwołania się od tej opinii, nie zwalnia mnie to jednak z obowiązku poszukiwania innych rozwiązań. Tak, obowiązku, ponieważ jako gospodarz Miasta muszę poszukiwać takich rozwiązań mając świadomość zmian demograficznych, jakie nastąpiły w ciągu ostatnich lat, czyli zmniejszającej się liczby młodzieży w przemyskich szkołach przy jednocześnie rosnących kosztach utrzymania placówek oświatowych. 

Nie można też zaprzeczyć, że funkcjonowanie oświaty w całej Polsce wymaga pilnej naprawy i reform odgórnych, o co przez ostatnie lata samorządy zabiegają na różne sposoby, a w rzeczywistości muszą sobie z tym problemem wciąż radzić same. Z tym większym rozczarowaniem przyjąłem oportunistyczną postawę części radnych Rady Miejskiej, a także niektórych podległych mi dyrektorów jednostek oświatowych. Broniąc się przed zmianami w oświacie nie myślą perspektywicznie i nie biorą pod uwagę całościowego interesu Przemyśla i Jego Mieszkańców - wszystkich zadań, które samorząd ma obowiązek wypełniać, w tym zadań inwestycyjnych także w oświacie (najbliższe: termomodernizacja Szkoły Podstawowej Nr 14, termomodernizacja Zespołu Szkół Ekonomicznych, przebudowa budynku Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr im. M. Szaszkiewicza).

Próbowałem do dyskusji o kształcie przemyskiej oświaty zaprosić wszystkich zainteresowanych, temu celowi służyły m.in. dwie debaty oświatowe (debata pierwsza; debata druga), które odbyły się w ostatnich miesiącach. Żałuję, że niektóre osoby krytykujące dzisiaj propozycje moje i Wydziału Edukacji, nie wzięły w nich udziału, mając poprzez nie szansę zarówno na dyskusję, jak i uzyskanie wpływu na ostateczne koncepcje. Podkreślę również po raz kolejny, że koncepcja łączenia placówek oświatowych chociaż przybrała kształt projektów uchwał, nie była nimi formalnie, gdyż warunkiem ich przedłożenia radnym było wcześniejsze uzyskanie opinii Podkarpackiego Kuratora Oświaty (odnośnie łączenia szkół podstawowych i gimnazjów), a także rad pedagogicznych jednostek i związków zawodowych. 

Czy z tych wszystkich informacji można wysnuć wniosek o braku konsultacji proponowanych zmian, którym tak szermują radni opozycyjni? Jestem przekonany, że nie, chociaż przyznaję, iż w całej dyskusji zabrakło jednak stanowiska rodziców dzieci i młodzieży. Tworząc koncepcję łączenia placówek mieliśmy nie tylko przekonanie, ale i pewność, że zmiany na poziomie administracji i zarządzania nie będą miały żadnego wpływu na przedszkolaków i uczniów, dla nich i ich rodziców nie zmieniłoby się nic: pozostałyby w tych samych budynkach i z tymi samymi nauczycielami. Dzisiaj przyznaję, że nie przyłożyliśmy właściwej wagi do zaangażowania rodziców. Chociaż poprzez dyrektorów przedszkoli zwróciłem się z prośbą o spotkanie z rodzicami, z braku reakcji na to zaproszenie mylnie wywnioskowałem, że nie są tym zainteresowani. Żałuję, że brak kontaktu z tą grupą zainteresowanych doprowadził do powstania wielu przekłamań i manipulacji, które niepotrzebnie podgrzewają i tak napiętą atmosferę, która nie służy dobru przemyskiej oświaty.

Jestem przekonany, że propozycje nowych zmian, które zamierzam przedstawić, będą przedmiotem merytorycznej dyskusji, która nie pozostawi miejsca na domysły i nie zostanie wykorzystana do chwilowych korzyści politycznych, lecz dla dobra młodzieży, ich rodziców, kadry pedagogicznej i wszystkich ludzi oświaty w mieście. Tę dyskusję już rozpocząłem zapraszając Państwa do udziału w internetowym czacie, który odbył się 15 marca, a który był zaledwie wstępem do konsultacji, a nie jak chcieli, nie widzieć czemu, niektórzy zasadniczymi konsultacjami. Tu mogli zadać pytania Przemyślanie, którzy lubią korzystać z takiej formy kontaktu. W tym tygodniu kolejną koncepcję opracowaną przez Wydział Edukacji przedstawię na osobnym spotkaniu przedstawicielom rodziców,  z którymi miałem okazję spotkać się i rozmawiać przy okazji protestu przed Urzędem Miejskim, a także wszystkim radnym. Dalszy etap opiniowania będzie się odbywał zgodnie z wymogami prawa: swoje opinie wyrażą rady pedagogiczne i związki zawodowe, a ostateczny projekt uchwały zostanie przedłożony radnym do procedowania.

Nie wykluczałem i nie wykluczam z udziału w tych konsultacjach nikogo kto jest zainteresowany sprawami oświaty i z chęcią odpowiem na wszelkie nurtujące pytania z tym związane. Kolejne protesty, oświadczenia i odpowiedzi  na nie zaciemniają i rozmywają tę ważną dyskusję, dlatego mam nadzieję, że będzie się ona od tej pory odbywać w bezpośredniej rozmowie ze mną lub moimi pracownikami. 

Wszystkim zaintrersowanym polecam też wcześniejsze materiały publikowane na naszej stronie internetowej: "Szkoła uczniem stoi"Tworzenie zespołów to nie „cicha” likwidacja

 

Prezydent Miasta

Robert Choma